Reklama

Szansa na nowe życie starych elektrowni na węgiel

NCBiR kończy prace nad programem modernizacji bloków węglowych o mocy 200–300 MW. Beneficjenci mają im dać drugie życie.
Szansa na nowe życie starych elektrowni na węgiel

Foto: Adobe Stock

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR) kończy projekt 200+, którego celem ma być usprawnienie pracy i obniżenie emisji węglowych jednostek o mocy powyżej 200 MW, których w Polsce jest 44.

Projekt ma zakończyć się z końcem lutego. Obecnie są prowadzone jeszcze prace wdrożeniowe polegające na testowaniu skuteczności technologii opracowanych podczas projektu. Niezależne firmy pomiarowe zbadają skuteczność rozwiązań proponowanych przez spółki, które dotrwały do finału prac, a więc Rafako, Polimex Mostostal oraz Pro Novum.

NCBiR rozpoczął projekt jeszcze w 2018 r. Oczekiwano opracowania technologii o parametrach pozwalających skrócić (w stosunku do projektowego) czas rozruchu bloku ze stanu zimnego, ze stanu ciepłego oraz ze stanu gorącego, a także obniżyć minimum techniczne pracy bloku do 40 proc. mocy osiągalnej, wzrost dynamiki naboru mocy nie mniej niż 4 proc. mocy osiągalnej na minutę, wzrost sprawności w obszarze od minimum technicznego do 60 proc. mocy osiągalnej czy wreszcie obniżyć emisję pyłu do wartości dopuszczalnych normami emisji BAT już od wartości minimum technicznego bloku.

W opinii ekspertów NCBiR proponowane rozwiązania pozwolą blokom węglowym elastyczniej, a tym samym niższym kosztem, uzupełniać potrzeby Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. NCBiR podkreśla, że tego typu rozwiązania znajdą zastosowanie, dopóki bloki węglowe będę musiały stanowić rezerwę w systemie.

Centrum udzieliło wsparcia trzem podmiotom. Pro Novum uzyskało wsparcie rzędu 12,5 mln zł, Polimex Mostostal 62,5 mln zł, a Rafako – 86,5 mln zł.

Reklama
Reklama

Po opracowaniu technologii firmy mają oferować możliwość modernizacji eksploatowanych bloków energetycznych klasy 200 MW+ w celu uelastycznia ich trybu pracy, z uwzględnieniem możliwości konwersji na paliwo gazowe ze współspalaniem wodoru. W grę wchodzi także konwersja paliwa w ciepłowniach i elektrociepłowniach opartych obecnie na węglu.

Konwersja bloków 200 MW na inne paliwo pozwoli na spełnienie wskaźnika emisyjności na poziomie 550g/KWh, co oznacza, że spełniałyby one parametry krajowego systemu wsparcia – rynku mocy. Program jednak nie uwzględnił nowych limitów emisji, które pojawią się za sprawą nowej unijnej taksonomii, która zaostrza limity emisyjne także przy modernizacji bloków węglowych. W propozycji Komisji mowa jest o poziomie 270g/KWh.

Polskie spółki energetyczne już podkreślają, że może to być niewykonalne. Wykonawcy, którzy będą wdrażać technologie zdobytą na bazie programu, podkreślają jednak, że zdobyte doświadczenie pozwoli na ewolucję w stronę nowych limitów emisji, które proponuje Bruksela. Do 2030 r. z systemu energetycznego może zniknąć ok. 10 GW mocy zainstalowanych w blokach 200–300 MW. Najwięcej takich jednostek mają Enea, Tauron i PGE.

Biznes
SAFE 0 proc. pod ostrzałem ekonomistów, bezrobocie rośnie, UE stawia na SMR
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Biznes
SAFE 0 proc., wzrost cen przyspiesza, drogi gaz martwi UE
Biznes
Ropa szaleje, emeryci wracają do pracy, Ponar myśli o powrocie na giełdę
Biznes
Abramowicz kontra Downing Street. Spór o pieniądze ze sprzedaży Chelsea
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama