Reklama

Zagraniczne rynki szansą dla polskich mleczarzy

W tym tygodniu Bruksela ma wznowić dopłaty do eksportu produktów mleczarskich

Publikacja: 19.01.2009 01:05

Najwięcej produktów mleczarskich sprzedajemy do Niemiec. Poza Unią liczącym się rynkiem zbytu jest A

Najwięcej produktów mleczarskich sprzedajemy do Niemiec. Poza Unią liczącym się rynkiem zbytu jest Algieria.

Foto: Rzeczpospolita

To ratunek dla naszych mleczarni, których łączne przychody spadły w 2008 r. o niemal 30 proc. – szacuje „Rz” Krajowe firmy, które – z powodu niskich cen na światowym rynku – od miesięcy pogrążają się w kryzysie, na decyzję Komisji Europejskiej czekały od niemal roku. W kwietniu 2008 r. „Rz” jako pierwsza napisała, że Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich (KZSM) przesłał do ministra rolnictwa Marka Sawickiego pismo, w którym domaga się przywrócenia dopłat do eksportu.

– Gdyby Komisja Europejska wznowiła refundacje w połowie ubiegłego roku, kondycja branży mleczarskiej nie pogorszyłaby się aż tak bardzo. Tymczasem 2008 r. był najsłabszy dla polskich firm od 1989 r. – mówi Waldemar Broś, prezes KZSM. Z szacunków „Rz” wynika, że w 2008 r. przychody branży mleczarskiej były o niemal jedną trzecią niższe niż w 2007 r. (przekroczyły wówczas 22 mld zł).

Nieopłacalny był także eksport, którego wartość według wstępnych wyliczeń mogła spaść o niemal 10 proc., do ok. 900 mln euro. – Mimo spadku przychodów z eksportu firmy nie rezygnowały ze sprzedaży zagranicznej, aby nie zostać z towarem, którego nie były w stanie sprzedać w kraju – wyjaśnia Andrzej Grabowski, współwłaściciel Polmleku, trzeciej firmy na polskim rynku mleczarskim.

Producenci wierzą, że przywrócenie refundacji do eksportu masła, serów i mleka w proszku poza Wspólnotę pomoże branży choć częściowo wyjść z kryzysu. – Dzięki dopłatom będziemy w stanie konkurować skuteczniej z takimi potęgami mleczarskimi jak USA, Australia czy Nowa Zelandia – uważa Broś. Największe nadzieje mleczarze wiążą z Algierią, która kupuje dużo mleka w proszku.

Tadeusz Nadrowski, prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Ostrołęce, obawia się, że walka z potęgami mleczarskim może być trudna: – Wiele będzie zależało od wielkości refundacji.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem korzystniejszy dla polskich producentów może okazać się skup interwencyjny 30 tys. ton masła i 109 tys. ton odtłuszczonego mleka w proszku, który Unia chce zacząć 1 marca. – Dzięki niemu wzrosną z pewnością ceny produktów mleczarskich – wierzy Nadrowski.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama