Reklama

Plan Fiata dla Chryslera

Rynki dobrze przyjęły włoski plan przywrócenia rentowności w Chryslerze

Publikacja: 05.11.2009 13:47

Plan Fiata dla Chryslera

Foto: AFP

Dyrektor generalny Fiata i Chryslera, Sergio Marchionne w tradycyjnym swetrze, przedstawił w Auburn Hills 5-letni plan dla koncernu amerykańskiego. - Nowy Chrysler zaczyna od dziś. Od tej pory będziemy rozliczać się z naszych zobowiązań. Nie ma już wykrętów, wszystko zostało oczyszczone — stwierdził kończąc prawie 8-godzinną prezentację nowej strategii zebranym, w tym 300 dziennikarzom.

Chrysler ma osiągać zysk operacyjny od przyszłego roku, zysk netto od 2011 r., do 2014 r. spłaci pomoc rządową przyspieszając spłaty od 2011 r.

W końcu września Amerykanie mieli w kasie 5,7 mld dolarów gotówki, więcej od 4 mld dotacji, z jaką zaczęli postępowanie naprawcze. Synergie z Włochami, właścicielami 20 proc. udziałów i odpowiedzialnymi za działalność koncernu, wyniosą 500 mln dolarów od 2010 r. i 2,9 mld do 2014 r. dzięki wykorzystaniu struktur i sprzętu obu firm, taśm montażowych, wspólnym zakupom.

Do 2014 r. ponad połowa pojazdów Chryslera będzie powstawać na podwoziach Fiata, do 2012 r. wszystkie modele ulegną modernizacji, a ich gama zwiększy się z obecnych 23 do 28. Niektóre znikną, a pojawią się nowe, np. Fiat 500, który już od przyszłego roku będzie oferowany w wersji miejskiej. Do 2014. zostanie sprowadzonych 70 tys. aut Alfa Romeo.

Założenia handlowe są bardzo ambitne, jeśli wziąć pod uwagę dotychczasową sprzedaż Chryslera (w październiku zmalała o 30 proc.), podczas gdy GM i Ford zwiększyły ją. W ciągu 5 lat Chrysler ma dojść do 2,8 mln sztuk, w tym 500 tys. sprzedanych na świecie, osiągnąć zysk operacyjny 5 mld dolarów i obroty 67,5 mld, zwiększając udział rynkowy z 8 do 13 proc. Produkcja ciężarówek podwoi się do 415 tys. sztuk, a Jeepa 4x4 o 60 proc. do ponad 800 tys.

Reklama
Reklama

Po ogłoszeniu tego planu akcje Fiata staniały w czwartek na giełdzie w Mediolanie nawet o 2 proc. z powodu zmasowanej realizacji zysku: ich posiadacze chcieli szybko zarobić. Gdyby poczekali, to zarobiliby więcej, bo w południe nastąpiła ich zwyżka o 4,77 proc. do 11,19 euro. Analitycy z banku Mediobanca bardzo dobrze ocenili plan, którego założenia są wyższe od spodziewanych. Fachowcy z banku UBS podtrzymali zalecenie kupowania walorów spółki z Turynu, bo plan został dobrze sporządzony, synergie wyglądają na bardziej niż wiarygodne. Wykonanie go zależy tylko od jednego człowieka, Sergio Marchionne.

[i]AFP, Reuters[/i]

Biznes
Budujemy w firmie społeczność wokół projektów AI
Biznes
Europejscy żołnierze na Grenlandii, dochody Rosji i europejska chmura Amazona
Biznes
Rekordowy rok PAIH. Powstanie 6,6 tys. miejsc pracy
Biznes
Klienci muszą się przygotować na podwyżki w 2026. Eksperci wskazują branże
Biznes
Amazon ma dla Europy jej własną chmurę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama