Reklama

Bumar przejmuje wynalazców

Holding przejmie kluczowe w branży obronnej ośrodki badawczo-rozwojowe jeszcze w tym roku – dowiedziała się „Rz”

Publikacja: 02.12.2009 02:49

Sprzęt produkowany przez Bumar

Sprzęt produkowany przez Bumar

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Rząd podniesie kapitał Bumaru, wnosząc do pancernej grupy aktywa warszawskiego Przemysłowego Instytutu Telekomunikacji (PIT) wyspecjalizowanego w tworzeniu radarów dalekiego zasięgu i systemów dowodzenia, gliwickiego Ośrodka Badawczo- -Rozwojowego Urządzeń Mechanicznych (OBRUM; pojazdy i broń pancerna) oraz Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Systemów Mechanicznych w Tarnowie (broń strzelecka i artyleria).[wyimek]3,5 mld zł wyniosły przychody Bumaru w ubiegłym roku[/wyimek]

– Rząd jest gotowy do niezwłocznego podjęcia wymaganych prawem decyzji właścicielskich – potwierdza nasze informacje Maciej Wewiór, rzecznik resortu skarbu.

– W ten sposób naprawimy błąd, który popełniono przy tworzeniu pancernego holdingu bez rozwojowego zaplecza czy raczej bez technologicznej awangardy – komentuje włączenie ośrodków do Bumaru Henryk Knapczyk, szef gliwickiego OBRUM.

Skutki wcześniejszych decyzji są widoczne. Dziś trudno byłoby wskazać produkty grupy Bumar (o rocznych przychodach przekraczających 3 mld zł), które zawojowały świat i budują jej markę. Koncentracja ośrodków badawczych i objęcie ich nadzorem centrum rozwoju zbrojeniowego holdingu ma spowodować długo oczekiwany technologiczny przełom.

Integracyjne plany Bumaru nie budzą jednak zachwytu w niektórych przyłączanych ośrodkach. – Liczymy na poszanowanie autonomii konstruktorów i istniejących zespołów badawczych – mówi Wojciech Gruszecki, prezes ośrodka tarnowskiego. Skupia on zespół konstruktorów broni strzeleckiej i artylerii przeciwlotniczej bliskiego zasięgu. Budują karabiny wyborowe, zdalnie sterowane wieże do pojazdów, moździerze i ręczne granatniki 40 mm.

Reklama
Reklama

Cezary Szczepański, wiceprezes Bumaru ds. rozwoju, zapewnia, że choć strategiczne plany koncernu przewidywały stworzenie odrębnej badawczo-konstruktorskiej spółki ze wszystkimi tego konsekwencjami, to firma na razie utworzy z nowych jednostek sieć pracującą pod nadzorem Centrum Rozwoju holdingu. – Już od dawna zabiegaliśmy o integrację z firmą, z którą łączy nas wieloletnia współpraca – podkreśla Henryk Knapczyk. – Oczekujemy, że Bumar nie będzie przeszkadzał konstruktorom, a z instytutami ułoży relacje racjonalne gospodarczo – zastrzega jednak prezes OBRUM.

Biznes
Orange Polska pokazał wyniki i podniósł cel na 2028 rok
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama