Reklama

Rosyjski kawior znów w Europie

Rosja wznowiła oficjalny eksport kawioru jesiotra do Unii Europejskiej po 9 latach zakazu — podano w Moskwie

Publikacja: 05.02.2011 08:11

Rosyjski kawior znów w Europie

Foto: AFP

Zasoby jesiotra w Rosji zmalały niebezpiecznie po rozpadzie ZSRR i Moskwa wprowadziła w 2002 r. zakaz eksportu najdroższego czarnego kawioru. Nie uchroniło to jednak tej królewskiej ryby przed kłusownikami, którzy rozwinęli nielegalny rynek do miliarda dolarów rocznie.

Rosjanie pozwalali jedynie na sprzedaż na rynku wewnętrznym 9 ton czarnego kawioru rocznie pochodzącego z dziko żyjących ryb. Teraz krajowy urząd gospodarki rybnej postanowił zezwolić na wznowienie eksportu tego smakołyku uzyskiwanego od jesiotrów hodowlanych.

- Pierwsza partia 150 kilogramów trafi do krajów europejskich. — ogłosił szef urzędu Andriej Krajny. - To bardzo symboliczna ilość, ale to pierwsza taka decyzja od 9 lat — podkreślił rzecznik urzędu Aleksander Sawieliew. — Pierwsza dostawa dotrze do europejskich konsumentów w przyszłym tygodniu — dodał.

Ta partia nie zaspokoi z pewnością całego popytu na kawior w regionie, bo jest on kilkaset razy większy — wyjaśnili obaj. Wielkość eksportu będzie jednak rosnąć, bo szybko rozwijające się ośrodki hodowli ryb w okolicach Rostowa, Kaługi, Astrachania i Nowosybirska będą wkrótce w stanie dostarczać 10-15 ton ikry rocznie.

- Okres dojrzewania jesiotrów trwa od 5 do 7 lat. więc w najbliższych 5 latach zalejemy kawiorem rynek krajowy i rynki eksportowe — twierdzi Sawieliew. To powinno też jego zdaniem zmniejszyć aktywność kłusowników, ale nie należy spodziewać się spadku cen.

Reklama
Reklama

Najdroższy czarny kawior czornaja ikra, pochodzi z trzech rodzajów jesiotra: bieługi, osietry i siewrugi. - Nie wolno mieć złudzeń: ten kawior nigdy nie będzie tani. Zawsze będzie drogi — dodał Sawieliew.

Na czarnym rynku w Moskwie kilogram kosztuje ok. 1600 dolarów, a niektóre europejskie witryny internetowe oferują go po 5 tys. dolarów.

80 proc. zasobów łososia żyje w Morzu Kaspijskim, ale mocno zmalały z powodu nielegalnego odławiania tych ryb. Nie pomogło też porozumienie o limitach połowowych i zakazie eksportu zawarte przez kraje tego basenu: Rosję, Iran, Kazachstan, Turkmenistan i Azerbejdżan.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama