M.in. nasz najnowszy kombajn do eksploatacji pokładów niskich (trudne, poniżej 1,5 m wysokości – red.), ale też kombajny ścianowe czy przekładnie przemysłowe o dużej mocy. Tu powstała bowiem całkiem nowa hala montażowa.
[b]Czy w najbliższym czasie planujecie podobne inwestycje, np. budowę kolejnych fabryk, niekoniecznie w Katowicach?[/b]
Famur2 to początek pełnej modernizacji grupy. Jak planowaliśmy – to jeden z pierwszych etapów. Sądzę, że kolejne to stworzenie najnowocześniejszych modułów produkcyjnych, nie tylko w Katowicach, ale także w naszych pozostałych zakładach. Na razie za wcześnie by mówić o konkretach, ale otwarcie nowej fabryki nie jest zakończeniem zmian, a raczej otwarciem procesu modernizacji.
[b]Jakich wyników Famur spodziewa się za 2010 r. i jaki będzie dla spółki 2011 rok?[/b]
Nie podajemy prognoz, wyniki za czwarty kwartał 2010 publikujemy 1 marca. Zeszły rok był przełomowym po kryzysie, na początku borykaliśmy się z jego skutkami, a pod koniec nastąpiło odbicie. Ale my na kryzys byliśmy przygotowani, bo w poprzednich latach przeprowadziliśmy głęboką restrukturyzację firmy. Oczywiście najbardziej medialna była tu redukcja zatrudnienia, ale my zrobiliśmy dużo więcej. Ten rok na pewno będzie lepszy. Trudno się spodziewać fajerwerków, bo w kontraktach na dostawy maszyn jest długi termin oczekiwania na zyski, ale koniunktura na rynku się poprawia, a to dobry znak.
[b]W ubiegłym roku celem grupy była budowa fabryki. Jaki jest cel na ten rok?[/b]