Reklama

Wydatki na nowe tory w 2011 - 5 mld zł. Koniec przetargów

W tym roku rząd chce wydać na budowę nowych torów ok. 5 mld zł. To o ponad 2 mld zł więcej niż w 2010 roku

Publikacja: 10.02.2011 01:25

Tory, kolej

Tory, kolej

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Na razie jednak firmy nie mają co liczyć na kolejne wielkie kontrakty. – Powinno się udać zrealizować prace za ponad 5 mld zł – mówi „Rz” Zbigniew Szafrański, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych, spółki odpowiedzialnej za budowę i modernizację torów. – To konsekwencja rozstrzygniętych w ostatnich latach postępowań przetargowych. W tym roku zacznie się część zaplanowanych prac. Wszystko zależy jednak od mocy przerobowych wykonawców – dodaje Szafrański.

[srodtytul]Rekordowy rok[/srodtytul]

Gdyby PKP PLK udało się zrealizować inwestycje za tak dużą sumę, byłby to rok dla polskiej kolei historyczny. Jak do tej pory najwyższe wydatki na nowe tory miały miejsce w 2009 roku, kiedy wyniosły 3,6 mld zł. W zeszłym roku spadły już do ok. 2,8 mld zł.

Prowadzone w tym roku prace znacznie utrudnią życie podróżnym. Inwestycje mają być prowadzone w 30 lokalizacjach, m.in. na trasie z Gdyni do Warszawy, z Krakowa do Katowic, z Krakowa do Rzeszowa czy z Goleniowa do Kołobrzegu. – Konieczna będzie zmiana rozkładu jazdy – przyznaje prezes Szafrański.

Przyznane w ubiegłych latach kontrakty mogą okazać się jednymi z ostatnich dużych. – Ogłoszony zostanie jeszcze przetarg na kolejne prace na trasie z Łodzi do Warszawy o wartości około 1,8 mld zł – mówi Szafrański. Ale jak przyznaje, na razie kolejne przetargi o podobnej wartości nie są zapowiadane.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Zmieniane plany[/srodtytul]

PKP PLK na polecenie rządu wykonuje aktualizację swoich planów inwestycyjnych pod kątem możliwości ich realizacji do 2013 roku, tak by wykorzystać unijne dotacje. Nowa lista ma być znana pod koniec lutego.

– Weryfikacja inwestycji następuje pod kątem wykorzystania środków unijnych w tej perspektywie budżetowej, a walczymy o kolejną transzę – mówi Dariusz Blocher, prezes Budimeksu. – Kolej jest w fatalnym stanie i środki na modernizację torów będą musiały się znaleźć – dodaje Blocher.

Sytuacją na kolei i postępowaniem PKP PLK jest rozczarowany Zbigniew Jabubas, właściciel Ferroco. – Spółka nie wykorzystuje dostępnych pieniędzy, postępowania przetargowe toczą się za długo. Wciąż czekamy na wynik przetargu, który rozpoczął się w sierpniu zeszłego roku – mówi Zbigniew Jakubas. Mowa m.in. o przetargach na budowę Lokalnych Centrów Sterowania w Gdynii i w Gdańsku, gdzie oferta Ferroco została uznana za najkorzystniejszą.

– Jej ważność była już kilkakrotnie przedłużana. Obecna wiąże nas do 17 lutego, jeżeli do tego czasu nie podpiszemy umowy, rozważymy zrezygnowanie z tego kontraktu – mówi Zbigniew Jakubas. – Podwyżka cen materiałów, zwłaszcza stali, i straty spowodowane oczekiwaniem na możliwość wejścia na plac budowy generują dla spółki zbyt duże koszty, by zgodzić się na oczekiwanie na podpisanie kontraktu przez kolejne miesiące – podsumowuje Jakubas.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama