Reklama

Giełda w dół

Wczorajsza sesja, mimo że przez większą część zdominowana przez kupujących, zakończyła się spadkami

Publikacja: 31.03.2011 03:22

W trakcie notowań indeks zyskiwał niemal 1 proc., ustanawiając nowy rekord obecnej hossy. Jednak pod

W trakcie notowań indeks zyskiwał niemal 1 proc., ustanawiając nowy rekord obecnej hossy. Jednak pod koniec notowań zaczął gwałtownie tracić. Zniżka pogłębiła się na fixingu.

Foto: Rzeczpospolita

Pozytywne nastroje na światowych rynkach kapitałowych sprawiły, że prawie wszystkie europejskie giełdy rozpoczęły środową sesję na plusie. Rano pod kreską były jedynie parkiety w Tallinie i Atenach.

W kolejnych godzinach handlu optymizm nie opuszczał inwestorów, mimo lekko gorszych od spodziewanych danych o liczbie nowych wniosków o kredyty hipoteczne w USA. Negatywny wydźwięk tej informacji przysłoniły neutralne dane dotyczące zmian zatrudnienia w sektorze prywatnym w USA (raport ADP). W konsekwencji również sesja na giełdzie nowojorskiej rozpoczęła się od zwyżek, co tylko wzmocniło zwyżki na parkietach zachodnioeuropejskich.

Zupełnie inny przebieg miała sesja w Warszawie. O ile do godz. 15 – 15.30 indeksy zgodnie zyskiwały na wartości (w przypadku WIG i WIG20 zwyżka sięgała 1 proc.,  co oznaczało, że oba indeksy ustanowiły rekordy obecnej hossy), to po tej godzinie coś zaczęło się psuć.

Inwestorzy zaczęli pozbywać się akcji i w konsekwencji po godz. 16 najważniejsze indeksy znalazły się pod kreską. Pod koniec sesji do głosu zaczęli dochodzić kupujący, dzięki czemu udało się odrobić część strat. Fixing jednak zepchnął WIG20.

Na zamknięciu WIG  stracił 0,12 proc., a WIG20 0,34 proc. Warto zwrócić uwagę na wysokie obroty. Przekroczyły 1,45 mld zł, czyli były prawie 60 proc. większe niż dzień wcześniej.

Reklama
Reklama

Powodem wyprzedaży (na wartości zaczął też po południu tracić złoty) był prawdopodobnie komunikat resortu finansów, że dług publiczny w 2010 r. wyniósł 53 proc. PKB. Jeśli jednak polskie zadłużenie zostanie policzone tak, jak chce Bruksela, czyli z zadłużeniem funduszu drogowego, okaże się, że przekroczyło próg ostrożnościowy 55 proc. PKB, co niesie za sobą określone konsekwencje dla budżetu.

Spadki byłyby większe, gdyby nie TP, która zyskała 1,5 proc. i PGNiG, które zdrożało 1,3 proc.

Biznes
FedEx z Rafałem Brzoską rzucą wyzwanie Amazonowi? Wielka transakcja
Biznes
InPost w rękach giganta, opuści giełdę. FedEx i Brzoska chcą podbić globalny rynek
Biznes
InPost sprzedany. Rafał Brzoska zostaje, FedEx inwestorem strategicznym
Biznes
Odpolitycznienie państwowych spółek, miliardy z SAFE i wzrosty Orlenu
Biznes
Kanada i Wielka Brytania kuszą Chiny. Waszyngton grozi konsekwencjami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama