Reklama

Angielski z FC Chelsea

Za dwutygodniowy wyjazd językowy trzeba zapłacić drożej niż za semestr nauki w kraju. Turystyka edukacyjna skierowana jest wciąż do zamożniejszych Polaków.

Publikacja: 25.04.2011 01:01

Angielski z FC Chelsea

Foto: AFP

Są specjalne kursy dla menedżerów, lekarzy, prawników czy dla młodych sportowców. Wyjeżdżają uczniowie i studenci. Eksperci szacują, że w Polsce co roku z turystyki językowej korzysta ok. 100 tysięcy osób. Najbardziej popularne kierunki to Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Hiszpania. Według różnych badań mniej więcej 60 proc. Polaków deklaruje znajomość jakiegoś języka obcego, parę lat temu było to 40 proc.

– Na rynku pojawiły się agencje edukacyjne, które organizują zagraniczne wyjazdy. Działają jak biura podróży i szkoły językowe zarazem – mówi Tomasz Pietrzak z firmy Guarana Communications. Takich agencji jest w Polsce około 50.

Wyjazdy prowadzą też szkoły językowe w porozumieniu z zagranicznym partnerem. – Niewiele szkół zrzeszonych w naszym stowarzyszeniu organizuje językowe wyjazdy zagraniczne czy krajowe: obozy młodzieżowe lub pobyt skierowany tylko dla dorosłych uczestników. Wyjazdy takie nie podlegają jednak naszej kontroli – wyjaśnia Anna Gębka Suska, koordynator inspekcji w Polskim Stowarzyszeniu na rzecz Jakości w Nauczaniu Języków Obcych PASE, do którego należy ponad 30 szkół w kraju. PASE jest członkiem stowarzyszonym EAQUALS (The European Association for Quality Language Services) – europejskiej organizacji zajmującej się promowaniem jakości w nauczaniu języków obcych.

Piłkarskie emocje

Organizatorzy zagranicznych eskapad edukacyjnych dbają, by oprócz nauki zapewnić kursantom odpowiedni program rekreacyjny: turystyczny, kulturalny czy sportowy.

Jedna z brytyjskich szkół językowych przygotowała dla polskich uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i liceów specjalny kurs językowy połączony z treningami piłki nożnej. Profesjonalni trenerzy uczą chłopców w wieku od 8 do 16 lat gry w piłkę i angielskiego zarazem. Zajęcia odbywają się w obiektach należących do pierwszoligowego klubu piłkarskiego FC Chelsea.

Reklama
Reklama

Jest to wspólny projekt Caterham School i Chelsea Football Foundation. – W tego typu kursach biorą udział chłopcy z całego świata. Drużyny są wielonarodowościowe, a jedynym językiem, którym można się dogadać z kolegami, jest język angielski. Ćwiczą go więc na co dzień w sali lekcyjnej i podczas treningów na boisku – mówi Halina Juszczyk, dyrektor śląskiej agencji edukacyjnej Language Abroad.

Za dwutygodniowy pobyt trzeba zapłacić 1900 funtów. Różne szkoły przygotowują urozmaicone atrakcje, ale do najczęstszych należą: zwiedzanie okolicy i bogaty program turystyczny, choć zdarzają się np. także kursy gotowania. Na dodatkowe zajęcia zwraca szczególnie uwagę grupa wiekowa 50+., która stanowi ok. 20 proc. wyjeżdżających na wakacje z językiem.

Dla zamożnych menedżerów

Turysta językowy wydaje średnio za tygodniowy pobyt w Wielkiej Brytanii lub na Malcie 3 do 4 tys. złotych. Menedżer na specjalistycznym kursie nawet dwa razy więcej.

Częstym kierunkiem językowych wypraw polskiej kadry jest Bournemouth. Działa tam Wyższa Szkoła Biznesowa, w której oprócz ogólnego języka angielskiego dla dorosłych prowadzi się specjalistyczne kursy językowe dla ponad 20 różnych specjalizacji od lekarskiej, IT, public relations po pracowników lotnictwa. Dla każdej z tych specjalizacji przygotowywany jest inny program nauki języka. Zajęcia prowadzą nie tylko filolodzy, ale także osoby znające od strony praktycznej daną dziedzinę.

Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama