– Kryzys sprawił, że firmy spożywcze zaczęły oszczędzać, także na promocji swoich produktów – mówi Jacek Sadowski, prezes agencji Demo Effective Launching.
Instytut badawczy Kantar Media policzył, że w 2011 r. łączne wydatki na reklamy żywności w telewizji, radiu i prasie wyniosły ok. 2,9 mld zł. To o ponad 15 proc. mniej niż rok wcześniej. O ok. 5 proc., do prawie 966 mln zł, zmalały koszty medialnej promocji napojów i alkoholi.
– Wiele firm, co było widoczne szczególnie w drugim półroczu 2011 r., zaczęło mieć problemy z realizacją planów sprzedażowych. Doprowadziło to do cięcia wydatków, w tym tych na reklamę. Spowolnienie gospodarcze mogło także doprowadzić do ograniczenia liczby nowych produktów, które zazwyczaj są najintensywniej reklamowane – wyjaśnia Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Ten rok może być kolejnym, w którym producenci żywności ograniczą budżety reklamowe. – Szybki rozwój sprzedaży marek własnych powoduje, że rośnie presja na obniżanie cen. Z coraz silniejszą pozycją dyskontów, które specjalizują się w ich dystrybucji, muszą się liczyć nawet największe firmy – mówi Gantner.
Wśród kategorii, które są najintensywniej promowane, przed spadkami uchroniła się czekolada. – Producenci słodyczy nie rezygnują z reklam, ponieważ zdają sobie sprawę, że kryzys sprzyja rozwojowi rynku czekolady. Jest ona bowiem traktowana jako łatwo dostępna i tania rekompensata cięć wydatków na inne dobra luksusowe – mówi Sadowski.
Ponadto spożycie czekolady jest w Polsce niższe niż w Europie Zachodniej i ma szansę nadal rosnąć. Podobnie jest z wodą butelkowaną, która dopiero zdobywa polski rynek. Kantar Media podaje, że jej reklamy w telewizji, radiu i prasie kosztowały ok. 181 mln zł, o 24 proc. więcej niż przed rokiem.
– Wydatki na reklamę rosną najszybciej w kategoriach, w których firmy budują swoją pozycję. Kwoty maleją, gdy starają się utrzymać zdobyte udziały rynkowe – wyjaśnia Jacek Sadowski.