Reklama

Najpierw akcje Mediatela do obrotu, potem inwestor dla spółki

Publikacja: 14.04.2015 17:26

Dwuosobowy zarząd światłowodowej Grupy Hawe kontrolowanej przez Marka Falentę, z Pawłem Sobkowem i Pawłem Paluchowskim w składzie, poinformował we wtorek dziennikarzy, że spodziewa się w tym roku lekkiego wzrostu przychodów i zapowiedział szczególną dbałość o wypracowywane wolne przepływy gotówkowe z działalności operacyjnej. To oznacza, że grupa powinna zakończyć rok z ponad 333 mln zł przychodów i ponad 48,5  mln zł przepływów gotówkowych.

Gotówka jest w grupie potrzebna, ponieważ w tym roku spółki wchodzące w jej skład powinny spłacić około 90 mln zł zobowiązań krótkoterminowych. Jak informowaliśmy, z tej kwoty 40 mln zł to rata pożyczki udzielona Hawe Telekom przez Agencję Rozwoju Przemysłu, której przesunąć się raczej nie da. Zarząd liczy natomiast, że przekona instytucje finansowe do udziału w refinansowaniu pozostałej części krótkoterminowego zadłużenia grupy, wynikającego z wyemitowanych obligacji i kredytu w DnB Nord. – Prowadzimy rozmowy z instytucjami – mówił Paweł Sobków, prezes Hawe nie podając szczegółów co do zaawansowania  negocjacji.

Mimo wszystko, a może właśnie w związku z rozmowami z instytucjami, firma mówi o przejęciach. Ze słów menedżerów wynikało, że spółka nadal ma na myśli prywatyzowany TK Telekom (wyłączność na negocjacje ma obecnie Netia). To m.in. dlatego, że proces trwa, nadal nie została podjęta decyzja o emisji nowych akcji zależnego od Hawe niemal w 100 proc. Mediatela.

Walne zgromadzenie w porządku którego jest projekt uchwały w tej sprawie było już kilka razy przekładane. Ostatnio na 15 kwietnia, czyli najbliższą środę. – Nie chcemy w ciemno przegłosowywać emisji – mówił Sobków.

Walne podjęło już natomiast uchwałę o scaleniu akcji Mediatela. Jak przypomniał Dominik Drozdowski, dyrektor zarządzający w Hawe, obecnie do obrotu giełdowego dopuszczonych jest tylko 10 mln z ponad 650 mln akcji Mediatela.  – W tym miesiącu planujemy złożyć w Komisji Nadzoru Finansowego prospekt emisyjny, na podstawie którego do obrotu wejdzie pozostała część akcji – mówił Drozdowski.

Reklama
Reklama

Według menedżerów planowane scalenie akcji pozostaje bez wpływu na umowy sprzedaży do 30 proc. kapitału Mediatela zawarte niedawno z dwoma funduszami (Carlson Ventures International i Rainbow Central and Eastern Europe Investments), które zgodziły się zapłacić jeszcze po 40 gr. za akcję jeszcze przed uchwaleniem odwrotnego splitu.  Paweł Paluchowski wskazał przy tym, że do rozliczenia transakcji dojdzie w IV kwartale br., już po dopuszczeniu wszystkich akcji Mediatela do obrotu.

Paweł Sobków podtrzymał założenia strategii poprzedniego zarządu Hawe. Według niego grupa nadal chciałaby budować sieci światłowodowe na etapie tzw. ostatniej mili (FTTH), liczy że środki z programu operacyjnego Polska Cyfrowa trafią do firm, korzystających ze światłowodowego szkieletu wybudowanego przez Hawe Telekom.

Tegoroczne przychody grupy będą – podobnie jak w 2014 r. - pochodną wyniku spółki Hawe Budownictwo, czyli rozliczenia dwóch kontraktów na budowę i operowanie sieciami regionalnymi w województwie warmińsko-mazurskim i podkarpackim. W sumie kontrakty te miały przynieść w latach 2014-2014 676 mln zł.

Zarząd ocenił dziś, że ich terminowe wykonanie nie jest zagrożone. Liczy także na kolejne umowy z operatorami zza wschodniej granicy, którym kończą się umowy na tranzyt ruchu telekomunikacyjnego przez terytorium Polski.

Według Paluchowskiego, sytuacja geopolityczna opóźnia negocjacje z tego typu telekomami.

Zarząd zapewnił, że Hawe nie planuje sprzedaży, czy pozyskania inwestora dla Otwartych Regionalnych Sieci Szerokopasmowych (ORSS). Oprócz realizacji kontraktów na budowę i operowanie RSS-ami w warmińsko-mazurskim i podkarpackim, grupa stara się także o status operatora w trzech innych województwach: lubelskim, podlaskim i świętokrzyskim. Dominik Drozdowski oceniał, że przetargi te mają swoją specyfikę: - Preferują dostawców aktywnej części sieci, co podnosimy w odwołaniu od decyzji województwa lubelskiego  - mówił.

Reklama
Reklama

Drozdowski nie podał, w jakim stopniu zasoby sieci szkieletowej Hawe są dziś wykorzystane. Jak tłumaczył zarząd trudno to jednoznacznie stwierdzić, ponieważ operatorzy korzystają z niej odcinkami, a potencjał infrastruktury może być różnie zagospodarowywany w przyszłości.- Na niektórych odcinkach wykorzystanie infrastruktury wynosi około 90 proc., gdzie indziej ponad 20 proc. - mówił tylko Dominik Drozdowski.

Według jego wyjaśnień, Grupa Hawe dysponuje obecnie 3850 km własnej infrastruktury, na którą składają się trzy równoległe rurociągi, w tym jeden pusty przeznaczony na sprzedaż. W pierwszym rurociągu położono kabel 24J (12 par włókien), w drugim 72J.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama