Reklama

Tym razem bez niespodzianki. RPP utrzymała stopy bez zmian

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała na wtorkowym posiedzeniu stopy procentowe bez zmian. Stopa referencyjna NBP wynosi nadal 0,1 proc. RPP zapowiedziała także kontynuację programu skupu obligacji skarbowych.

Aktualizacja: 16.06.2020 15:33 Publikacja: 16.06.2020 15:20

Tym razem bez niespodzianki. RPP utrzymała stopy bez zmian

Foto: Bloomberg

Ta decyzja RPP okazała się zgodna z oczekiwaniami ekonomistów ankietowanych przez „Rzeczpospolitą". Po tym, jak pod koniec maja Rada niespodziewanie obniżyła stopę referencyjną NBP o 0,4 pkt proc., do 0,1 proc., ekonomiści zgodnie uznali, że przestrzeń do ich obniżania została wyczerpana.

To nie oznacza, że zakończył się także cykl łagodzenia polityki pieniężnej. Część ekonomistów uważa, że NBP może jeszcze zwiększyć skalę prowadzonego od marca skupu obligacji skarbowych (te program jest powszechnie określany mianem ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej, czyli QE) albo sięgnąć po inne niekonwencjonalne instrumenty.

Czytaj także: Jakub Borowski: Decyzja o obniżce stóp była słuszna

„Od połowy marca NBP kupił obligacje skarbowe o łącznej wartości 4 proc. PKB (...). W kwietniu oczekiwaliśmy, że w całym 2020 r. wartość tych zakupów dojdzie do co najmniej 7 proc., ale NBP ma przestrzeń do bardziej agresywnego działania, szczególnie że w otoczeniu zewnętrznym polityka pieniężna też pozostaje ultrałagodna" – napisał w komentarzu po posiedzeniu Rady Liam Peach, ekonomista w Capital Economics.

Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska, który jako jedyny uczestnik comiesięcznej ankiety „Parkietu" przewidział majową obniżkę stóp, oceniał w niedawnym wywiadzie, że NBP może zacząć udzielać bankom tanich pożyczek z przeznaczeniem na konkretne cele, np. kredytowanie sektora małych i średnich firm lub finansowanie zielonych inwestycji.

Reklama
Reklama

„Jeśli potrzebne będzie dalsze łagodzenie polityki pieniężnej, to pierwszym krokiem powinna być polityka kreowania oczekiwań w sprawie poziomu stóp procentowych (tzw. forward guidance – red.)" – mówił Borowski w rozmowie z „Rzeczpospolitą". Zwracał też uwagę, że na rzecz łagodzenia polityki pieniężnej przemawiać może stosunkowo silny jak na obecne warunki złoty.

Czytaj także: Nie opłaca się trzymać pieniędzy w banku i długo nie będzie

W uzasadnieniu swojej czerwcowej decyzji RPP przyznała, że polska waluta pozostaje stabilna mimo globalnego kryzysu wywołanego przez pandemię oraz poluzowania polityk pieniężnej przez NBP. To zaś może, w ocenie Rady, „ograniczać tempo ożywienia gospodarczego".

Rada wyjaśniła, że dotychczasowe „poluzowanie polityki pieniężnej NBP łagodzi negatywne skutki pandemii, ograniczając skalę spadku aktywności gospodarczej oraz wspierając dochody gospodarstw domowych i firm. W efekcie przyczynia się do ograniczenia spadku zatrudnienia oraz pogorszenia sytuacji finansowej firm, oddziałując w kierunku szybszego ożywienia gospodarczego po zakończeniu pandemii. Działania NBP ograniczają ryzyko obniżenia się inflacji poniżej celu inflacyjnego NBP w średnim okresie oraz – poprzez pozytywny wpływ na sytuację finansową kredytobiorców – oddziałują w kierunku wzmocnienia stabilności systemu finansowego".

Celem NBP jest utrzymywanie inflacji w średnim okresie na poziomie 2,5 proc. rocznie, tolerując odchylenia o 1 pkt proc. w każdą stronę. W maju inflacja wyniosła 2,9 proc., po 3,4 proc. w kwietniu. Większość ekonomistów oczekuje, że w kolejnych miesiącach będzie nadal malała.

Banki
Rewolucja w USA? Trump naciska na ograniczenie oprocentowania kart do 10 procent
Banki
Santander Bank Polska oficjalnie przejęty przez Erste Group
Banki
Prezes ING Banku Śląskiego: Konkurencja wraca na rynek. Banki ostro walczą o klienta
Banki
Christine Lagarde zarabia ponad połowę więcej niż ujawnia EBC. I cztery razy tyle, co szef Fed
Banki
Banki wróciły na szczyt. Co dalej z wycenami w 2026 roku?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama