- Przedstawiłem w grudniu bankom propozycję zmierzającą do systemowego rozwiązania problemu kredytów mieszkaniowych we frankach szwajcarskich. Uważam, że dotychczasowa, wieloletnia dyskusja na ten temat stała się bezproduktywna, a formuła przerzucania się argumentami i coraz dalej idącymi oczekiwaniami, w tym adresowanymi do strony publicznej, z jednej strony przez banki i reprezentującą ich organizację, a z drugiej przez kredytobiorców, ostatecznie się wyczerpała - powiedział Jacek Jastrzębski, przewodniczący KNF:

Dyskusja nad szczegółami i parametrami jest zdaniem szefa KNF skazana na niepowodzenie. Wszelkie arbitralne kryteria będą bowiem kontestowane.

- Skala, w jakiej banki dotychczas formułowały wobec kredytobiorców propozycje ugodowe, jest dalece niewystarczająca wobec skali problemu frankowego - uważa Jastrzębski.

Szef KNF powiedział w wywiadzie dla Business Insider Polska, że jego propozycja opiera się na dobrowolności: zarówno, jeśli chodzi o banki, jak i o klientów. - Każdy musi podjąć decyzję samodzielnie. Nie mamy zamiaru nikogo do niczego zmuszać, bo nie taka jest nasza rola i nasz mandat - podkreślił.

Jednak sektor bankowy powinien z wielu względów, ale przede wszystkim z uwagi na tendencje w zakresie kształtowania się linii orzeczniczej – traktować to jako propozycję ostatniej szansy, bo kolejnych, w szczególności lepszych, propozycji może nie być.

- Nie jest naszą rolą ani intencją wymuszanie jakiegokolwiek rozwiązania – każdy bank ma swoje uwarunkowania, związane z wieloma czynnikami, i to organy lub właściciele banku muszą ostatecznie dokonać wyboru ścieżki postępowania. W pewnym momencie będę jednak oczekiwał od banków sformułowania swojej strategii w tym zakresie, jakakolwiek miałaby ona być, i chciałbym aby była to świadoma decyzja, nie zaś działanie inercyjne. Brak decyzji jest zresztą też decyzją, co wyraźnie uwidacznia się moim zdaniem w tej właśnie sprawie - powiedział Jastrzębski w wywiadzie.

- Chciałbym, żeby banki przedstawiły swoim klientom ofertę korzystną ekonomicznie i sprawiedliwą społecznie, także z punktu widzenia kredytobiorców „złotowych” - powiedział szef KNF i dodał, że rozwiązanie to musi dawać klientom realne korzyści, porównywalne do tych, które mogliby uzyskać w drodze ścieżki procesowej. Jeśli banki tego nie zrobią, za chwilę może być na to za późno. - Być może jest to ostatni moment, kiedy banki mogą okazać dobrą wolę rozwiązania problemu w sposób polubowny i w dobrej wierze - dodał Jastrzębski.