Reklama

PKO Bank Polski: wynikowy lider

Największy bank w Polsce miał najwyższy zysk w całym sektorze bankowym. Ukraińska spółka mniej traci

Publikacja: 18.05.2010 02:35

Wyższa sprzedaż i cięcie kosztów. Bank zapowiada, że wróci w 2011 r. do rentowności sprzed kryzysu.

Wyższa sprzedaż i cięcie kosztów. Bank zapowiada, że wróci w 2011 r. do rentowności sprzed kryzysu.

Foto: Rzeczpospolita

Zysk netto grupy PKO Bank Polski wyniósł w I kwartale 720 mln zł, podczas gdy ankietowani przez nas analitycy spodziewali się, że będzie to 684 mln zł.

– Udało nam się osiągnąć najwyższy kwartalny wynik w sektorze – mówi Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP.

Wynik odsetkowy samego banku wzrósł o 25,8 proc., a wynik z opłat i prowizji o 35 proc. m.in. dzięki dobrej sprzedaży kredytów konsumpcyjnych, do których często dołączane są ubezpieczenia, wzrostowi transakcyjności oraz lekkiemu ożywieniu sprzedaży jednostek funduszy inwestycyjnych. Marża odsetkowa wyniosła 4,2 proc.

– Spodziewamy się utrzymania marży na podobnym poziomie, ale dzięki wzrostowi wolumenów możemy osiągać coraz lepszy wynik odsetkowy – mówi Bartosz Drabikowski, wiceprezes PKO BP.

Zdaniem analityków bank pokazał „zdrowy” wzrost przychodów z działalności podstawowej, które zwiększyły się o prawie 10 proc. – Pozytywnie zaskoczył biznes na Ukrainie, ponieważ strata Kredobanku okazała się niższa od oczekiwań – ocenia wyniki banku Tomasz Bursa z Ipopema Securities. Strata Kredobanku wyniosła 24,1 mln zł ( w I kw. 2009 r. było to 72 mln zł straty).

Reklama
Reklama

Zawiązane rezerwy w skali całej grupy wyniosły 425 mln zł (w tym 252 mln zł na kredyty konsumpcyjne, a 90 mln zł na mieszkaniowe). Były one jednak niższe niż w IV kwartale. – Jeśli chodzi o koszty rezerw, to w części kredytów hipotecznych i konsumpcyjnych jest lekkie pogorszenie sytuacji, natomiast zaobserwowaliśmy wyraźną poprawę, jeśli chodzi o kredyty korporacyjne – mówi wiceprezes banku Krzysztof Dresler.

Analityków pozytywnie zaskoczył również duży spadek kosztów (o 6,2 proc.). Drabikowski zapowiada, że koszty zostaną utrzymane na ubiegłorocznym poziomie, mogą one ewentualnie wzrosnąć o wskaźnik inflacji. Zwrot na kapitale (ROE) wynosi po I kwartale 13,9 proc., a w strategii do 2012 roku bank zapisał, że ma to być co najmniej 16 proc.

– To jest cel skonstruowany przy konserwatywnych założeniach i jeśli sytuacja na rynku będzie dobra, będziemy dążyć do tego, by ten wskaźnik sięgał 20 proc. – wyjaśnia prezes Jagiełło. Bank przygotowuje emisję euroobligacji na co najmniej 500 mln euro. – Czekamy na uspokojenie się sytuacji na rynkach finansowych, a dopóki to nie nastąpi, nie mamy żadnej presji na pozyskanie tych środków – zastrzega Zbigniew Jagiełło.

Akcje banku zachowywały się wczoraj (zyskały 2,5 proc.) lepiej od głównych indeksów.

Banki
AI może pchnąć banki na nową ścieżkę rozwoju. Ale są też ryzyka
Banki
Dywidendowe żniwa w bankach. Co prognozują analitycy
Banki
Szefowie banków centralnych bronią Fedu przed Trumpem. List otwarty w obronie Powella
Banki
Departament Sprawiedliwości wszczął śledztwo przeciw szefowi Fedu
Banki
Rewolucja w USA? Trump naciska na ograniczenie oprocentowania kart do 10 procent
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama