- Po ubiegłorocznej stracie, spowodowanej zmianą profilu banku i koniecznością przeprowadzenia restrukturyzacji, weszliśmy na ścieżkę wzrostu – mówi Artur Tomaszewski, prezes DNB Bank Polska.
W pierwszym półroczu 2014 r. bank uruchomił kredyty na kwotę ponad 700 mln zł. - Do końca roku powinniśmy udzielić jeszcze kredytów na 800 mln zł. To będzie oznaczało, że w całym roku łącznie będzie to 1,5 mld zł czyli więcej niż zakładaliśmy – mówi Artur Tomaszewski, prezes DNB Bank Polska. Dodaje, że są to dość duże transakcje przekraczające 100 mln zł.
Bank specjalizuje się w obsłudze firm z wybranych branż, takich jak energetyka, w tym odnawialne źródła energii, handel hurtowy i detaliczny, telekomunikacja, media, technologie, motoryzacja, a także produkcja żywności i usługi.
Tomaszewski przyznaje, że w bankowości korporacyjnej jest duża konkurencja i presja na marżę, dlatego poza finansowaniem DNB oferuje też dodatkowe produkty, jak obsługa płatności masowych, wymianę walut czy instrumenty zabezpieczające firmy przed ryzykiem zmian cen surowców czy kursów walutowych.
- W bankowości korporacyjnej w przeciwieństwie do detalicznej nie trzeba być wielkim, żeby z sukcesem konkurować. Tu najważniejsze są przewagi kompetencyjne, a my je mamy – podkreśla.
Bank chce w najbliższych latach rozwijać się w oparciu o zysk zatrzymany. - Zakładamy, że cały 2014 rok zamkniemy zyskiem w wysokości ok. 50 mln zł. Chcemy też poprawić wskaźniki efektywnościowe – zapowiada Tomaszewski.
Po I półroczu 2014 relacja kosztów do dochodów spadła do 69,2 proc. z 78,9 proc. przed rokiem. Prezes DNB zastrzega, że w samej bankowości korporacyjnej efektywność jest dużo wyższa, ale bank cały czas ma portfel kredytów hipotecznych, głównie w euro (ok. 4 mld zł), których udzielał kiedy prowadził działalność w segmencie detalicznym, a te obniżają całkowitą rentowność.
Wartość portfela kredytowego DNB to 7,9 mld zł, z czego ponad 3,4 mld zl – to kredyty udzielone firmom.
- Mamy ambicje poprawić efektywność, tak aby w samej bankowości korporacyjnej, w 2016 roku ROE wyniosło 12 proc., a relacja kosztów do dochodów 45 proc. Bank zakłada, że w kolejnych latach będzie udzielał nowych kredytów na kwotę ok. 1 mld zł.