Reklama

Bankowcy odpowiadają na zarzuty polityków

Marże kredytowe w Polsce nie są najwyższe w UE, banki nie śpią na pieniądzach, a do budżetu państwa i tak już dokładają grube miliardy – podkreśla Związek Banków Polskich na specjalnej konferencji.

Publikacja: 28.03.2025 17:54

Prezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek

Prezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek

Foto: PAP/Radek Pietruszka

– W debacie publicznej coraz częściej pojawiają się zarzuty wobec sektora bankowego dotyczące wysokości marż, rzekomego ograniczania akcji kredytowej oraz niewystarczającego wkładu w rozwój gospodarki – mówił Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich, podczas spotkania z dziennikarzami zorganizowanym w ramach Forum Bankowego 2025.

ZBP: Co banki dają i robią na rzecz państwa

- Tymczasem z danych jasno wynika, że sektor bankowy nie tylko pozostaje jednym z kluczowych płatników budżetu państwa, ale również działa na rzecz stabilności gospodarczej, ponosząc istotne ryzyko prawne i regulacyjne – podkreślał prezes ZBP.

I tak, według wyliczeń ZBP tylko w ubiegłym roku sektor przekazał do budżetu ponad 24 mld zł z tytułu podatków i danin publicznych. Same wpływy z podatku CIT wyniosły 13,42 mld zł, co oznacza, że prawie co czwarta złotówka z tego tytułu w budżecie państwa pochodziła właśnie z sektora bankowego.

Z tytułu podatku bankowego, w lwiej części płaconej przez banki, do budżetu wpłynęło kolejne 5,8 mld zł. A wynik finansowy sektora za 2024 r. umożliwił wypłatę dywidendy dla Skarbu Państwa w wysokości 3,5 mld zł. Do tego trzeba doliczyć zaangażowanie banków w finansowanie potrzeb pożyczkowych – poprzez instrumenty dłużne, głównie obligacje Skarbu Państwa - to już 690 mld zł, czyli mniej więcej połowa potrzeb.

Czytaj więcej

Banki biją rekordy. Kapitalizacja PKO BP przekroczyła 100 mld zł
Reklama
Reklama

Wpływy z tytułu podatków, zakup obligacji Skarbu Państwa, to nie jedyne sposoby wspierania budżetu państwa przez sektor – przekonują bankowcy. Infrastruktura sektora bankowego umożliwia korzystanie z usług oferowanych przez administrację publiczną, co pozwala na korzystanie z takich rozwiązań jak: profil zaufany, podpis elektroniczny, dostęp do PUE ZUS, Internetowego Konta Pacjenta, e-Urzędu Skarbowego, czy składanie wniosków o świadczenia 800+ i inne. 

Czy marże kredytowe w Polsce są najwyższe wśród krajów UE

W kolejnym punkcie ZBP rozprawiał się z tzw. mapami grozy, wedle których marże kredytowe są najwyższe w Europie. – Taka narracja trafia na podatny grunt z uwagi na trwającą kampanię wyborczą, ale to nieprawda – podkreślał prezes Białek. - Należy pamiętać, że marża to tylko jeden z elementów oprocentowania kredytu. Jego wysokość pozostaje w ścisłej zależności ze stopą referencyjną, z którą skorelowany jest wskaźnik WIBOR, a która jest jedną z najwyższych w UE, co oczywiście jest niezależne od banków – mówił.

ZBP wylicza, że pod koniec stycznia 2025 r. średnia marża dla kredytów mieszkaniowych w Polsce wynosiła 1,67 proc. (przy średnim oprocentowaniu 7,42 proc.), podczas gdy w Niemczech (ostatnie najnowsze dane EMF za III kw. 2024 r.) sięgnęła 2,07 proc., a w Holandii 1,94 proc. (mimo niższego oprocentowania samych kredytów niż w Polsce).

Do tego bankowcy wskazują, że niemal połowę marży kredytowej w Polsce stanowi ryzyko prawne (czyli głównie koszty sagi frankowej). Ryzyko prawne waży więc więcej niż koszty działania banków i samo ryzyko kredytowe, co jest ewenementem na skalę europejską.

Czy banki śpią na pieniądzach

Prezes Białek odniósł się też to stwierdzeń, że „banki śpią na pieniądzach” i „nie chcą udzielać kredytów”. Przekonywał, że brak wyraźnego ożywienia akcji kredytowej to głównie efekt braku popytu, a nie jakiejś irracjonalnej niechęci ze strony sektora.

Według zapewnień ZBP, obecnie banki, po odbudowie swoich kapitałów m.in. z wysokich zysków z ostatnich dwóch lat, są gotowe do finansowania gospodarki, a możliwości kredytowe sektora są obecnie szacowane na ponad 300 mld zł.

Reklama
Reklama

– 42 mld zł zysków banków za rok 2024 przełoży się na około 21 mld zł zwiększenia kapitałów własnych, co pozwoli nam na zwiększenie potencjału kredytowania gospodarki o ponad 118 mld zł, a kolejne 21 mld zł z tego zysku to wypłata dywidendy, z czego prawie 3,5 mld zł z tej dywidendy trafi do skarbu państwa – wyliczał szef ZBP. I dodał, że osiągnięte wyniki finansowe w 2024 roku, jakkolwiek wyższe niż we wcześniejszych latach, stanowią pochodną funkcjonowania w warunkach wysokich stóp procentowych i mają charakter przejściowy.

ZBP podkreśla też, że sektor finansowy w Polsce pozostaje relatywnie mały w porównaniu z krajami UE. Jego aktywa w stosunku do PKB wynoszą 91,7 proc., podczas gdy w Niemczech wskaźnik ten wynosi 188,7 proc., a we Francji – gdzie wskaźnik jest najwyższy – aż 328,3 proc. Słabo wypada także stosunek kapitału własnego do PKB – wynosi 7,9 proc. w Polsce, przy 15 proc. w Niemczech, 21,7 proc. we Francji, czy 30,2 proc. w Luksemburgu.

Banki
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama