– Przy obecnej euforii obserwowanej na bankach nowe ATH nie jest zaskoczeniem – tak Jacek Rzeźniczek, analityk serwisu stooq.pl, komentuje wtorkowy przebieg sesji na warszawskim parkiecie. Indeks WIG-Banki około godz. 11 sięgnął 16,8 tys. pkt. i był o 2,09 proc. wyższy wobec poniedziałkowego rekordu.
Wyceny banków wciąż rosną. Kapitalizacja PKO BP sięgnęła ponad 100 mld zł
We wtorek na zielono zaświeciły się notowania wszystkich spółek wchodzących w skład indeksu WIG-banki. Szczególną uwagę można jednak poświęcić m.in. PKO BP. – Przy kursie powyżej 80 zł kapitalizacja banku przekroczyła magiczną kwotę 100 mld zł. Na wykresie dziennym Himalaje, ale ten ruch nie wygląda na zakończony – oceniał Rzeźniczek. Kurs powyżej 80 zł oznacza najwyższe w historii notowania tego banku i jego wyceny.
Czytaj więcej
– Trwa anytbankowy populizm, banki stają się chłopcami do bicia – komentował prezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek. – Kluczem do taniego kr...
Swój rekord, który padł ledwie w poniedziałek, bije też dziś mBank i Alior, a ich kapitalizacja sięga odpowiednio ponad 35 mld zł oraz 14,4 mld zł.
– Na który bank nie spojrzeć, wszędzie ten sam obraz przyspieszającego wzrostu. Jedyne różnice to zmiany procentowe. W przypadku mBanku 3,7 proc. w górę robi wrażenie – wskazywał Rzeźniczek. – Ostatnia korekta z drugiej połowy lutego wygląda na pędzącą, czyli charakterystyczną dla bardzo silnego trendu, i stąd obecna zwyżka ponownie przybiera kształt paraboli – analizuje.
Z czego wynika wzrost notowań banków
Skąd ta „euforia na bankach”? – Prawdopodobnie to efekt poprawy nastrojów na amerykańskich giełdach, gdzie najwyraźniej skończyła się korekta – ocenia Marcin Materna, analityk BM Banku Millennium. – Przypomnę, że jakieś dwa tygodnie temu zastanawialiśmy się, skąd duża przecena polskich banków. W tym czasie fundamentalna ocena i perspektywy sektora bankowego w Polsce nie zmieniły się – dodaje Materna.
Czytaj więcej
W wariancie minimalnym giełdowe banki powinny wypłacić w tym roku nawet 21 mld zł – wynika z naszej analizy.
– Stopa ryzyka rynku akcji w Polsce przez ostatnie trzy lata była zawyżona, odzwierciedlając naszą trudną sytuację geopolityczną jako kraju przyfrontowego. Jeżeli wojna rzeczywiście się zakończy, zgodnie z deklaracjami amerykańskiej administracji, to inwestorzy powinni nieco inaczej podchodzić do naszego regionu, a wyceny ryzyka powinny się zmniejszyć – mówi Michał Sobolewski, analityk DM BOŚ.
Sobolewski wskazuje też, że wyniki sektora bankowego są bardzo dobre, pod względem nominalnym, jak i poprawy rentowności, a wedle ostatnich deklaracji banków (które są skłonne dzielić się z akcjonariuszami swoimi zyskami) – również pod względem dywidendy. Stopa dywidendy banków może sięgnąć relatywnie wysokich 7-8 proc.