Austriacki bank wpisany na listę sponsorów rosyjskiej wojny

Władze Ukrainy wpisały Raiffeisen Bank International na czarną listę międzynarodowych sponsorów wojny. Bank nie tylko obsługuje połowę rosyjskich płatności w tym zbrojeniowych, ale też uznaje okupowane przez Rosję terytoria ukraińskie - za rosyjskie.

Publikacja: 23.03.2023 20:10

Austriacki bank wpisany na listę sponsorów rosyjskiej wojny

Foto: Andrey Rudakov/Bloomberg

Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji Ukrainy (NAPC) wpisała austriacką grupę bankową Raiffeisen Bank International (RBI) na listę „międzynarodowych sponsorów wojny" za kontynuowanie pracy w Rosji oraz uznania Ługańska i Doniecka za część Rosji.

Na liście NAPC znajdują się zagraniczne osoby i organizacje, które pomagają finansowo Rosji w prowadzeniu agresji na Ukrainie. Agencja umieściła tam m.in. amerykański Procter & Gamble, francuskie: Leroy Merlin, Bonduelle, Yves Rocher, Auchan Holding czy niemieckich Metro AG.

Czytaj więcej

Auchan wpisany na listę sponsorów rosyjskiej wojny

95 pocisków Kalibr za austriackie pieniądze

Austriacki bank to drzwi rosyjskiego reżimu do międzynarodowej bankowości: „Bank na 200 procent wykorzystał sankcje, które doprowadziły do ​​wycofania się jego konkurentów z rynku rosyjskiego. Tym samym w 2022 roku bank wpłacił do rosyjskiego budżetu 4,8 razy więcej niż w całym przedwojennym roku. Rosyjski oddział Raiffeisen Bank wpłacił do rosyjskiego budżetu 559 mln euro, co odpowiada kosztowi około 95 pocisków Kalibr, którymi terrorystyczne państwo jakim jest Rosja regularnie ostrzeliwuje ukraińskie miasta” – cytuje komunikacie ukraińskiej agencji gazeta Kommersant.

Narodowy Bank Ukrainy stwierdził, że nie ma postępów w decyzji o wycofaniu RBI z rynku rosyjskiego. Ponadto Raiffeisenbank (spółka zależna RBI w Federacji Rosyjskiej) zapewnia korzystne warunki kredytowania rosyjskich żołnierzy z oddziałów agresora na Ukrainie (wakacje kredytowe i pożyczki preferencyjne). „Ponadto bank gra razem z rosyjską propagandą, nazywając wojnę „specjalną operacją wojskową” – dodała NAPC.

Według Financial Times, Raiffeisenbank obsługuje 40-50 proc. rosyjskich płatności do innych krajów. Rosyjski oddział przynosi grupie około połowy wszystkich zysków. W lutym Departament Skarbu USA wszczął dochodzenie w sprawie austriackiej grupy Raiffeisen Bank International w związku z jej działalnością w Rosji.

Według austriackiej publikacji Der Standard, RBI bada możliwość wymiany swojej rosyjskiej spółki zależnej ze Sbierbankiem na aktywa Sbierbank Europe. W 2022 r. Raiffeisenbank zwiększył zysk w Rosji 3,6-krotnie, do ponad 141 mld rubli (8 mld zł), wynika z opublikowanych w marcu zestawień. To drugi wynik rosyjskiej bankowości po Sbierbanku.

Działalność austriackiego banku spotyka się z masową krytyką. Ekonomiści i dziennikarze zwracają uwagę, że Austriacy świadomie zostali w Rosji, by zarabiać na wywołanej przez Kreml wojnie. Chęć jak największego zysku przesłoniła austriackim bankierom rosyjskie zbrodnie, mordy, gwałty i zniszczenia czynione od ponad roku w sąsiednim kraju.

Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji Ukrainy (NAPC) wpisała austriacką grupę bankową Raiffeisen Bank International (RBI) na listę „międzynarodowych sponsorów wojny" za kontynuowanie pracy w Rosji oraz uznania Ługańska i Doniecka za część Rosji.

Na liście NAPC znajdują się zagraniczne osoby i organizacje, które pomagają finansowo Rosji w prowadzeniu agresji na Ukrainie. Agencja umieściła tam m.in. amerykański Procter & Gamble, francuskie: Leroy Merlin, Bonduelle, Yves Rocher, Auchan Holding czy niemieckich Metro AG.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Banki
Czy wysokie stopy zaburzają wyniki banków
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Banki
Sbierbank wycofuje kartę kredytową dla dzieci, bo jednorożec miał kolory tęczy
Banki
Nordea wyprała brudne pieniądze Rosjan. Bankowi grozi potężna kara
Banki
Jakim prezesem Banku Pekao będzie Cezary Stypułkowski?
Banki
Pekao ma nowego prezesa. Wcześniej długo stał na czele prywatnego banku
Banki
Polacy nie rzucili się na wakacje kredytowe. Dlaczego?