Podczas czwartkowego posiedzenia Komisja Nadzoru Finansowego może przyjąć politykę dywidendową banków obowiązującą w 2022 r. – wynika z nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej".

Czytaj więcej

Banki mogą wrócić do zwyżek

Niewielkie zmiany

Banki w II półroczu wróciły do wypłat dywidend po przerwie w 2020 r. spowodowanej pandemią. Na powrót pozwoliła przedstawiona pod koniec czerwca polityka dywidendowa KNF. Nowe wymogi najprawdopodobniej będą bazować na dotychczasowych, które pozwoliły czterem giełdowym kredytodawcom wypłacić dywidendy w tym roku. Wprawdzie były one skromne, ale to głównie skutek kiepskich wyników spowodowanych pandemią, niskimi stopami procentowymi i rezerwami na franki.

Jednak zyski banków wypracowane w 2021 r. będą dużo większe, więc kwota do podziału będzie znacznie wyższa. Nasze wstępne szacunki wskazują, że PKO BP, Pekao, Santander, ING BSK i Handlowy mogą w przyszłym roku wypłacić łącznie 6 mld zł z zarobku wypracowanego w 2021 r., co stanowi 3,65 proc. ich kapitalizacji. Z naszych informacji wynika, że nadzór utrzyma rygorystyczne kryteria dla banków mających hipoteki frankowe. To oznacza, że instytucje takie jak mBank czy Millennium nie mają szans na wypłatę dywidend (szczególnie dotyczy to tego drugiego, bo najpewniej zanotuje dużą stratę w 2021 r.).

Założyliśmy, że PKO BP wypracuje w tym roku ponad 4,9 mld zł skonsolidowanego zysku netto i będzie mógł wypłacić 50 proc. jednostkowego zarobku. To oznaczałoby, że do akcjonariuszy popłynęłoby 2,2 mld zł, na akcję przypadłoby 1,75 zł, co dałoby 3,9 proc. stopy dywidendy. Pekao wypracować może 2,1 mld zł zysku netto i gdyby znowu był w stanie wypłacić 75 proc. rocznego zarobku, do inwestorów trafiłoby niemal 1,6 mld zł. To oznacza 6 zł na walor i stopę dywidendy rzędu 5,1 proc. W przypadku Santandera dużą dozę niepewności niosą franki, i to już w zakresie oszacowania zysku, jaki może wypracować w całym roku. Po trzech kwartałach ma prawie 920 mln zł zysku netto, ale powtórzenie w IV kwartale dobrego rezultatu z III kwartału (540 mln zł) będzie uzależnione od niskich rezerw frankowych. Z drugiej strony wynik może zostać zasilony sfinalizowaną kilka dni temu sprzedażą udziałów w spółkach ubezpieczeniowych Aviva. Załóżmy jednak, że w całym roku Santander wypracuje 1,4 mld zł zysku. Polityka KNF sugeruje, że będzie w stanie wypłacić w przyszłym roku 30 proc. zysku (wskaźnik wypłaty obniża portfel frankowy), co oznaczałoby transfer do akcjonariuszy 400 mln zł. Na walor przypadłoby wtedy 4,1 zł i dałoby to około 1,2 proc. stopy dywidendy.

ING BSK może w tym roku zarobić netto nawet 2,3 mld zł. Podtrzymanie jego polityki z ostatnich lat przy oczekiwanych wymogach KNF oznaczałoby wypłatę połowy zysku, czyli inwestorzy mogą liczyć na łącznie około 1,1 mld zł, co dałoby 8,7 zł na akcję i stopę dywidendy sięgającą 3,3 proc. Wyjątkowo dobry rok dzięki trafionej transakcji sprzedaży obligacji zanotuje Citi Handlowy. Może liczyć na ponad 650 mln zł zysku netto w tym roku. To prawdopodobnie jedyny bank, który będzie celował w wypłatę całego zysku. Zatem ewentualne nowe wymogi P2G dotyczące kredytów na zmienną stopę procentową (które w nowej polityce dywidendowej może wprowadzić KNF) mogą w zakresie dywidend w praktyce dotyczyć tylko jego. Co ciekawe, bank ten ma symboliczny portfel hipotek. Wypłata całego zysku dałaby na akcję około 5 zł i stopę dywidendy rzędu 8,4 proc.

Stare zyski zostaną?

W czerwcu KNF zaleciła bankom, aby nie wypłacały dywidend z niepodzielonych zysków z lat ubiegłych bez uprzedniej konsultacji z KNF. Kwota jest niebagatelna, bo sześć banków z GPW ma łącznie 11,5 mld zł, co stanowi 6,2 proc. ich kapitalizacji. Z naszych informacji wynika, że o wypłatę tych pieniędzy raczej będzie trudno. Wiele czynników ryzyka wciąż jest aktualnych, a polski nadzór dał się poznać jako ostrożny, więc najprawdopodobniej nie będzie automatycznego, jednolitego podejścia do sektora. Raczej należy oczekiwać indywidualnych konsultacji z nadzorem. PKO BP ma 5,5 mld zł niepodzielonych zysków, to niemal 10 proc. jego kapitalizacji. Santander ma 1,6 mld zł (4,5 proc.), Pekao 1,16 mld zł (3,7 proc.), Handlowy 640 mln zł (8,2 proc.), ING BSK 495 mln zł (1,5 proc.).