Test wykazał, że banki dysponujące 70 procentami aktywów w Unii Europejskiej straciłyby 265 mld euro na poważnych wstrząsach gospodarki, ale nadal zachowałyby dwie trzecie kapitału buforowego. W najgorszym scenariuszu 3-letniego kryzysu do 2023 r. będącego pokłosiem dłuższego spadku na skutek pandemii łączny współczynnik kapitału do aktywów ważonych ryzykiem zmalał o prawie 500 punktów bazowych — do 10,2 proc. z 15 proc. — pisze Reuter.

Jedynie włoski Monte dei Paschi di Siena, najstarszy bank na świecie zakończył test z ujemnym współczynnikiem 0,1 proc. Był to najgorszy wynik. UniCredit uzyskał 9,59 proc., a żaden z pozostałych włoskich banków, Mediobanca, Banco BPM i Instesa Sanpaolo, nie osiągnęły sektorowych 10 proc., choć były bardzo blisko. Drugi najgorszy wynik miał francuski oddział HSBC: 5,91 proc. Brytyjski bank postanowił w czerwcu sprzedać go grupie My Money wspieranej przez Cerberusa.

Szwedzkie banki uzyskały po ponad 10 proc., najwięcej miał Skandinaviska Enskilda Banken — 17,4 proc. Tylko jeden z czterech banków hiszpańskich, Bankinter przekroczył średnią 10 proc. Wśród największych banków francuskie Crédit Agricole i BPCE oraz holenderski ING wykazały się największym kapitałem buforowym w porównaniu z wymogami, co pozwalało im na większe wypłaty dywidendy i na skup własnych akcji — stwierdziła firma doradcza Alvarez & Marsal. CA miał nadwyżkę 565 pktów bazowych kapitału, BPCE — 475 pkt, a ING — 440 pkt — powiedział Fernando de la Mora z tej firmy.

Banki inwestycyjne Deutsche Bank i Société Générale dokonujące przebudowy wypadły poniżej średniej w niekorzystnym scenariuszu, osiągając 7,56 proc i 7,73 proc. Commerzbank miał 8,52 proc. — Ten wynik jest bardziej budujący, bo znaczny wzrost zysku nastąpił w I półroczu 2021 i nie znalazł odbicia w tym sprawdzianie — stwierdził szef finansowy Deutsche, James von Moltke.

Wyniki testu opóźnionego o roku z powodu pandemii mają zasadnicze znaczenie dla banków zamierzających wypłacać dywidendy, czego zabroniono im podczas pandemii dla zachowania kapitału. — Od początku, gdy pojawił się koronawirus, istniał problem oceny względnej jakości aktywów bankowych. Ten test odporności zwiększy przejrzystość w całym sektorze — stwierdził Javier Garcia, partner firmy doradczej Oliver Wyman

Test EBC

Europejski Bank Centralny uznał, że wyniki tego testu wykazały odporność banków strefy euro na trudne warunki w skali makroekonomicznej. Odrębny test EBC dotyczący 51 banków średniej wielkości nie związanych z testem EBA wykazał średni spadek ich kapitału z 18,1 proc. na początku sprawdzianu do 11,3 proc. na koniec.

Trzy największe banki greckie znalazły się w gronie tych, których kapitał zmalał poniżej 8 proc. na koniec testu, obok portugalskiego Novo Banco, Bank of Cyprus, włoskiego Carige i Banque Internationale Luxembourg.

Po zakazaniu przez EBC w ubiegłym roku wypłat dywidendy, co ma być zniesione, niektóre banki zaczęły w ostatnich dniach informować udziałowców o takich wypłatach, zdaniem Javiera Garcii nie mogły tego robić bez wyjścia bez szwanku z testu odporności.

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Bezład przestrzenny"

Po co nam nowa ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym

OGLĄDAJ RELACJĘ

Banki skupione bardziej na krajowej działalności ucierpiały bardziej pod względem kapitału od prowadzących działalność transgraniczną. Unijne organy nadzoru uznały generalny wynik testu za zgodny ze sprawdzianami banku centralnego USA i Bank of England.

W unijnym teście nie ustalono poziomu zdania go czy oblania, ale uzyskane wyniki będą wykorzystywane przez organy nadzoru, w przypadku strefy euro przez superbank z Frankfurtu, do ustalania wymogów kapitałowych.

Testy odporności, dokonywane teraz w Unii co dwa lata, wprowadzono każdego roku po światowym kryzysie finansowym z 2008 r., który zmusił podatników do zasilania kapitałem wielu banków. Początkowo oceny zdał lub oblał stosowano do likwidowania luk w kapitale, ale z czasem banki pozyskały dość własnych środków, więc organy nadzoru zrezygnowały z tak surowej oceny i wykorzystywały test do wykrywania słabych punktów i ustalania nadzoru.

Test odporności z 30 lipca był pierwszym, w którym nie uczestniczyły brytyjskie banki po wyjściu ich kraju z Unii.