Reklama

Środki z emisji na kredyty dla firm

Jeszcze tylko w czwartek można kupić akcje Millennium z prawem poboru

Publikacja: 14.01.2010 01:11

Oferta z prawem poboru. O planach emisji nowych akcji bank poinformował już 6 listopada 2009 roku.

Oferta z prawem poboru. O planach emisji nowych akcji bank poinformował już 6 listopada 2009 roku.

Foto: Rzeczpospolita

Dzisiejsza sesja giełdowa jest ostatnią, na której można kupić akcje Millennium z prawem poboru umożliwiającym objęcie walorów z nowej emisji (wynika to z systemu rozliczania transakcji giełdowych, dzień prawa poboru przypada na 19 stycznia – red.).

– Harmonogram zakłada bardzo szybkie przeprowadzenie emisji i inwestorzy nie mają czasu na zastanowienie, ponieważ czwartek jest ostatnim dniem notowania akcji z prawem poboru. Trzeba brać pod uwagę, że akcje Millennium to papiery o średniej płynności. W przypadku emisji PKO BP było więcej czasu na podjęcie decyzji – uważa Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.

Bank chce wyemitować blisko 364 mln nowych akcji i pozyskać w ten sposób 1 mld zł. Cena emisyjna akcji w nowej ofercie wyniesie 2,9 zł. – Analizowaliśmy wszystkie emisje instytucji finansowych przeprowadzone ostatnio w Europie oraz ostatnią emisję PKO BP. Lepsze warunki rynkowe, które obecnie występują, uzasadniają zaoferowane dyskonto – tłumaczy Bogusław Kott, prezes Millennium.

Wczoraj na zakończenie notowań akcje Millennium kosztowały 4,86 zł po wzroście o 4 proc.

Główny akcjonariusz Banco Comercial Portugues posiadający 65,5 proc. zrealizuje swoje prawa poboru i obejmie przypadającą mu część akcji nowej emisji. Pozostałą część gwarantuje bank HSBC. Analitycy wyjaśniają, że zaoferowana cena emisyjna w dłuższym terminie nie ma znaczenia, bo inwestorzy, którzy nie będą chcieli wziąć udziału w ofercie, mogą sprzedać prawa poboru. Będzie można to zrobić od 20 do 25 stycznia.

Reklama
Reklama

Zapisy na akcje nowej emisji rozpoczynają się 20 stycznia i potrwają do 28 stycznia. Notowanie praw do akcji powinno się rozpocząć nie później niż 12 lutego 2010 r. – Przed połową lutego powinniśmy zakończyć cały proces – podsumowuje Kott.

Znaczna część pozyskanych środków zostanie przeznaczona na wzrost akcji kredytowej, z czego 75 proc. w segmencie korporacyjnym, a pozostałe 25 proc. w detalicznym. – Musimy zwiększać udział segmentu korporacyjnego w przychodach banku – wyjaśnia prezes Millennium. Dodaje, że ten trend zacznie być widoczny w wynikach za ubiegły rok. Bank zakłada zwiększenie udziałów rynkowych, ale analitycy podchodzą do tych planów sceptycznie.

– Bez oferty kredytów walutowych ciężko będzie utrzymać udziały rynkowe w segmencie kredytów hipotecznych, jeszcze trudniej będzie zwiększyć udziały w segmencie firm. Zwłaszcza że bank nie będzie obsługiwał dużych korporacji, a jedynie małe i średnie firmy – mówi Tomasz Bursa. Jego zdaniem trudne będzie także osiągnięcie ROE (zwrot na kapitale) na poziomie 15 proc. w 2012 r. Po trzech kwartałach bank miał 65,9 mln zł straty.

Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama