O sfinalizowaniu transakcji poinformował dziś Sbierbank. W stosunku do ceny z umowy wstępnej z września 2011 r, Rosjanie kupili VBI o 80 mln euro taniej. Znaczenie miała zła sytuacja finansowa banku na Węgrzech.

Prezes banku Hernam Gref widzi w zakupie same korzyści.

- Transakcja jest ważnym krokiem w realizacji naszej międzynarodowej strategii i wspiera nasze dążenie do przekształcenia Sbierbanku w globalną instytucję finansową. Ze względu na posiadany kapitał oraz możliwości finansowania, Sbierbank jest w bardzo dobrej pozycji, by skorzystać z szansy, jaką daje potencjał wzrostu w Europie Środkowej i Wschodniej. Wierzymy, że zakup VBI pozwoli nam na zbudowanie silnej platformy do dalszego rozwoju w tym regionie - stwierdził Gref.

Sbierbank udzielił akcjonariuszom VBI AG długoterminowego kredytu na 2,2 mld euro a sam dostał od nich 500 mln euro na pięć lat. Sprzedający to austriacki Österreichische Volksbanken-AG, niemieckie DZ Bank i VGZ Bank i francuski Banques Populaires.

Jak zapowiedział agencji PRIME-TASS wiceprezes Andriej Donskich, zgodnie z umową kupujący zobowiązany jest zmienić markę, bowiem Volksbank AG dalej działa, a Rosjanie kupili tylko jego wschodnioeuropejską część (bez oddziału w Rumunii). Chodzi o banki w Bośni i Hercegowinie, Słowacji, Czechach, Chorwacji, Węgrzech, Serbii i w Słowenii. To w sumie 295 oddziałów i ponad 600 tys. klientów.

Spółki lokalne VBI pod względem wartości aktywów należą do 10 największych instytucji w Bośni i Hercegowinie, Chorwacji, Czechach i na Słowacji oraz 15 największych instytucji finansowych na Węgrzech, w Serbii i na Słowenii. Bank obecny jest również na Ukrainie oraz posiada licencję na prowadzenie działalności bankowej w Austrii.