Reklama

Decyzje o stopach procentowych w rękach ekspertów

O kształcie polityki pieniężnej decydują zwykle wieloosobowe ciała kolegialne, niezależne od rządu.

Publikacja: 08.03.2015 20:09

Członkowie Rady Polityki Pieniężnej. W środku prezes NBP prof. Marek Belka

Członkowie Rady Polityki Pieniężnej. W środku prezes NBP prof. Marek Belka

Foto: Flickr

Choć wystąpienia prezesów takich instytucji jak Rezerwa Federalna czy Europejski Bank Centralny są na rynkach finansowych słuchane z taką uwagą, jakby to oni sami decydowali o polityce pieniężnej w – odpowiednio – USA i strefie euro, to w praktyce odpowiedzialne są za to wieloosobowe komitety. Tak jest w wielu krajach rozwiniętych.

Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego, która odpowiada za politykę pieniężną w strefie euro, liczy obecnie aż 25 członków (sześciu członków zarządu EBC oraz 19 prezesów banków centralnych państw członkowskich), przy czym od tego roku w głosowaniu każdorazowo uczestniczy 21 z nich. Federalny Komitet Otwartego Rynku decydujący o polityce pieniężnej w USA liczy 15 członków, a w głosowaniu udział bierze każdorazowo dziesięciu z nich.

W Polsce kolegialny model obowiązuje od 1998 r., gdy powstała Rada Polityki Pieniężnej. Liczy ona dziewięciu członków plus prezesa NBP jako przewodniczącego. Ten ostatni ma uprzywilejowaną pozycję. Rada podejmuje decyzje zwykłą większością głosów, ale w sytuacjach, gdy jakiś wniosek takiej większości nie uzyska, przeważa głos prezesa.

Zanim w życie weszła ustawa o NBP z 1997 r., o poziomie stóp procentowych w Polsce rzeczywiście decydował samodzielnie prezes tej instytucji (przynajmniej formalnie, bo w rzeczywistości decyzje były omawiane i głosowane przez kilkuosobowy zarząd NBP) na podstawie materiałów przygotowanych przez jej analityczne departamenty. Zmiana trybu podejmowania decyzji była związana z przyjęciem przez NBP strategii bezpośredniego celu inflacyjnego. Wyważona ocena procesów inflacyjnych wymaga analizy licznych danych makroekonomicznych. Łatwiej dokonać tego grupie decydentów, którzy wymieniają się poglądami, niż jednej osobie.

Za kolegialnością decyzyjnych organów banków centralnych na świecie przemawia też potrzeba ich niezależności od wszelkich grup interesu, w tym rządów. Na jedną osobę znacznie łatwiej wywrzeć presję niż na wiele osób. Dzięki temu decyzje komitetu w sprawie wysokości stóp procentowych mają większą legitymizację, niż miałyby decyzje samego prezesa NBP.

Reklama
Reklama

Niezależność ma zapewnić RPP także procedura wyboru członków: po trzech wskazują Sejm, Senat i prezydent RP. Ten ostatni mianuje też prezesa NBP, który jest powoływany przez Sejm. Podczas swoich sześcioletnich kadencji członkowie RPP są praktycznie nieusuwalni. Nie mogą jednak w tym czasie prowadzić dodatkowej działalności zawodowej, z wyjątkiem pracy naukowej.

Istotną różnicą między RPP a gremiami decydującymi o polityce pieniężnej w innych krajach jest to, że te ostatnie z reguły składają się co najmniej w połowie z pracowników banku centralnego. Tak jest nie tylko w USA i strefie euro, ale też np. w W. Brytanii, gdzie decyzje w sprawie polityki pieniężnej zostały powierzone kolegium (Komitetowi Polityki Pieniężnej) niedługo wcześniej niż w Polsce.

Takim charakterem RPP tłumaczony jest niekiedy tryb jej pracy. Na dwudniowe posiedzenia decyzyjne zbiera się ona 11 razy do roku, a więc częściej niż analogiczne gremia w USA (osiem razy), strefie euro (od tego roku osiem razy) czy np. w Czechach (osiem razy) i Szwajcarii (cztery razy). Tam posiedzenia komitetów polityki pieniężnej mogą być rzadsze niż w Polsce, bo większość ich członków zajmuje się sprawami banku centralnego na co dzień.

Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama