fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Unię czekają głębokie reformy

AFP
Francja i Niemcy przedstawią przed posiedzeniem Rady Europejskiej 9 grudnia propozycję modyfikacji traktatu UE, aby wzmocnić koordynację polityki budżetowej w eurogrupie
- Zmiany, które mamy zamiar zaproponować, mają na celu odbudowę zaufania inwestorów do strefy euro – zapowiedział na dzisiejszej konferencji prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Przywódcy trzech największych państw eurogrupy chcą to osiągnąć poprzez wzmocnienie integracji gospodarczej wewnątrz strefy.
Według Sarkozy'ego, wszystkie trzy reprezentowane w Strasburgu gospodarki strefy euro są zdeterminowane, aby "zrobić wszystko" dla zachowania trwałości wspólnej waluty.
Francuski prezydent zaznaczył, że w "najbliższych dniach" Francja i Niemcy przedstawią propozycję modyfikacji traktatu UE, aby wzmocnić dyscyplinę budżetową w eurogrupie. Potem sprecyzował, że projekt zmian zostanie zaprezentowany przed zaplanowanym na 9 grudnia posiedzeniem Rady Europejskiej.
Według wcześniejszych informacji mediów, Berlin chce, aby w traktacie unijnym dodać automatyczne sankcje dla tych państw eurogrupy, które łamią zasady Paktu Stabilności i Wzrostu.
Nierozwiązanym problemem pozostaje temat udziału Europejskiego Banku Centralnego w walce z kryzysem oraz idea wprowadzenia euroobligacji. Oba pomysły mają swoje grona zwolenników i jednego nieugiętego przeciwnika – Niemcy. Angela Merkel nie zgadza się na większą interwencje na rynku ze strony EBC. Niemiecka kanclerz poinformowała, że proponowane zmiany w prawie unijnym nie będą dotyczyć zakresu działań banku. - EBC jest niezależny i modyfikacje traktatów go nie dotkną - zapewniła.
Na dzisiejszym spotkaniu odrzuciła także pomysł wypuszczenia wspólnych papierów dłużnych. Jej zdaniem ich wprowadzanie "będzie całkowicie niewłaściwym sygnałem", gdyż natychmiast doprowadzą do konwergencji stóp procentowych w strefie euro.
- Zaprowadziłoby to nas z powrotem do punktu, w którym byliśmy przed kryzysem – tłumaczyła Merkel. - Nic nie zmieniło moich przekonań - dodała zapytana o to, czy nadal oponuje przeciw wprowadzeniu takiego instrumentu.
Włosi zaczynają oszczędzać
Mario Monti, który niedawno zastąpił na stanowisku szefa rządu Silvio Berlusconiego, podkreślił, że jego kraj zdoła powrócić do równowagi budżetowej do 2013 roku. We wtorek w Brukseli zapewnił o realizowaniu przez jego gabinet programu reform fiskalnych i strukturalnych.
- Nie podlega dyskusji cel, jakim jest równowaga finansów publicznych w 2013 roku, (lecz) istnieje problem bardziej ogólny - co się stanie, jeśli wejdziemy w fazę recesyjną albo w recesję większą niż przewidziana, a także jak polityka równoważenia finansów publicznych powinna zostać do tego dostosowana. To temat, który można podnieść na forum całej Unii Europejskiej - zaznaczył Monti.
- Jesteśmy absolutnie świadomi powagi kryzysu. Francja i Niemcy wkrótce przedstawią konkretne propozycje i mam nadzieję, że Włochy zechcą się do nich przyłączyć - zauważył.
Przywódcy europejscy wiążą z nowym premierem Włoch nadzieje na przezwyciężenie dramatycznej sytuacji włoskich finansów i zatrzymanie spirali zadłużenia w eurogrupie.
Spotkanie Montiego z Merkel i Sarkozym odbyło się w czwartek w Strasburgu. Głównym tematem rozmów było powstrzymanie rozwoju kryzysu zadłużenia w strefie euro.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA