fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ksiądz chce być szefem lewicy

ROL
Znany krakowski kapłan, szef Stowarzyszenia „Wiosna" Jacek Stryczek zgłasza swą kandydaturę na szefa SLD
Na stronie stowarzyszenia, znanego m.in. z akcji „Szlachetna paczka" autor wielu głośnych happeningów argumentuje, dlaczego doskonale nadaje się na przewodniczącego Sojuszu.
Kapłan prezentuje swoje „CV wrażliwości" i pisze: „Mój zamysł zrodził się w trakcie publicznej debaty o przyszłości lewicy. Wielokrotnie usłyszałem wtedy, że najważniejszą cechą lewicy jest wrażliwość społeczna. Szybko zrobiłem rachunek sumienia i przełamując w sobie wrodzoną skromność, stworzyłem listę najważniejszych działań społecznych". Przypomina, że pracuje na rzecz osób samotnych, chorych, biednych i ratuje nawet desperatów, którzy chcą popełnić samobójstwo.
Ksiądz Stryczek wskazuje tylko, że problemem może okazać się fakt, iż wierzy w Boga. Od nawrócenia zaczęło się jednak moje zaangażowanie społeczne – tłumaczy.
Jakie ksiądz ma motywacje? „Pasjonuje mnie pomaganie ludziom. Staram się w tym być jak najlepszy, rozwijać zarówno skalę, jak i jakość mojego działania. Czuję satysfakcję, gdy ktoś, kto był bezradny, teraz radzi sobie w życiu. Chciałbym pomóc jeszcze większej liczbie osób" - podkreśla.
Kapłan podkreśła także swe doświadczenie.  "Wygląda na to, że jestem sprawny organizacyjnie. Zarządzam Stowarzyszeniem WIOSNA (AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI, SZLACHETNA PACZKA), które będzie działało w tym roku w ponad 500 lokalizacjach. Razem daje to ponad 10 tys. wolontariuszy, czyli mam pod sobą struktury lokalne i wiele wrażliwych ludzi. Do tego blisko 200 tys. osób zaangażowanych w nasze akcje (ubogich i sprawnych życiowo).
Jestem też sprawny w pracy z mediami. Z radiem współpracuję od 1994 roku. Z telewizją od 2002. Piszę, a nawet wydaję gazetę – Mądra Pomoc".
Czy to interesująca kandydatura? Grzegorzowi Gondkowi, szefowi krakowskich struktur Sojuszu, pomysł bardzo się podoba.
– Jest tylko jeden problem, by zostać przewodniczącym SLD, ksiądz najpierw musiałby do Sojuszu wstąpić – wskazuje. – Poza tym to ciekawa inicjatywa. Akurat w kwestii wrażliwości społecznej lewica i Kościół mają sporo wspólnego. Pod wieloma względami możemy się wspierać. To się da pogodzić. Sam mam znajomych księży i pytam ich czasem o opinię na temat spraw społecznych.
Ksiądz Stryczek nieraz zmuszał już wiernych do refleksji w niekonwencjonalny sposób. To on przed galerią handlową ustawiał konfesjonał, a w czasie Wielkiego Postu posypywał ludzi popiołem niedaleko budki sprzedającej kebab.
Grzegorz Gondek powiedział "Rz", iż właśnie wysłał do księdza Stryczka deklarację członkowską SLD. - Jak będzie trzeba, udzielę mu rekomendacji - zapewnia.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA