fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lustracja

Kłamca lustracyjny znów wykładowcą na UWM

copyright PhotoXpress.com
Ks. prof. Cyprian Rogowski prawomocnie uznany za kłamcę lustracyjnego znów wykłada na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim
Powrót duchownego do pracy związany jest z prawomocną decyzją Sądu Okręgowego w  Olsztynie, który nakazał Uniwersytetowi Warmińsko-Mazurskiemu przywrócenie go na stanowisko wykładowcy.
Ks. Rogowski stracił etat po  tym, gdy dwa lata temu sąd prawomocnie stwierdził, że dopuścił się on kłamstwa lustracyjnego. Władze UWM, gdzie był dziekanem, uznały, że nie może być wykładowcą, bo zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym potrzebna jest do tego pełnia praw publicznych. Ks. Rogowski został zaś pozbawiony na trzy lata możliwości pełnienia funkcji publicznej oraz odebrano mu bierne prawo wyborcze w wyborach parlamentarnych, samorządowych i do europarlamentu. – Dodatkowo na mocy ustawy każda osoba uznana prawomocnie za kłamcę lustracyjnego przez dziesięć lat nie może ubiegać się o urząd prezydenta RP. A to oznacza, że nie ma przez ten czas pełni praw publicznych. Tak więc ksiądz odzyska ją dopiero za dziesięć lat – podkreśla prokurator Jacek Wygoda, dyrektor pionu lustracyjnego IPN.
W Sądzie Okręgowym potwierdzono "Rz", że 13 października zapadła decyzja o przywróceniu ks. Rogowskiego do pracy. Usłyszeliśmy, że pisemne uzasadnienie nie zostało jeszcze sformułowane. Rektor UWM prof. Józef Górniewicz relacjonuje "Rz", że w uzasadnieniu ustnym sąd motywował swoją decyzję tym, że duchowny nie został skazany w procesie karnym, tylko lustracyjnym. – Orzeczenie jest prawomocne i musieliśmy wykonać to, co nakazał nam sąd – mówi prof. Górniewicz. – Wyroki sądu trzeba szanować – wtóruje mu prof. Ryszard Górecki, poprzedni rektor UMW, obecnie senator PO. Ale zaznacza: – Całej tej sprawy by nie było, gdyby ksiądz do tej współpracy się przyznał. Przekonywałem go wówczas do tego, ale poszedł w zaparte. Ks. prof. Piotr Duksa, dziekan Wydziału Teologii UWM, podkreśla, że decyzja sądu postawiła go w sytuacji przymusowej: – Musiałem księdzu profesorowi przydzielić zajęcia. Jak na to zareagują studenci, nie wiem. Zmienić decyzję olsztyńskiego sądu o przywrócenie do pracy może już tylko Sąd Najwyższy. Wniosek kasacyjny w tej sprawie do SN może złożyć m.in. prokurator generalny lub minister nauki. Natomiast arcybiskup może cofnąć duchownemu tzw. misję kanoniczną, która pozwala na wykłady na teologii. – Powiadomiłem o decyzji sądu minister Barbarę Kudrycką i IPN – mówi prof. Górniewicz. Wygoda zapowiada, że do  sprawy odniesie się, gdy zostanie sporządzone pisemne uzasadnienie decyzji sądu. Kanclerz kurii warmińskiej ks. dr Artur Oględzki nie chce komentować sprawy. – Nikt nas o decyzji sądu nie informował, a abp Wojciech Ziemba jest w tej chwili w podróży – mówi. Ks. Rogowski też odmawia komentarza. – Zbyt dużo przeszedłem, by do tego wracać – ucina. Sprawę jego współpracy ujawnił w 2008 r. kwartalnik "Debata". Napisał, że duchowny jako TW "Kamil" współpracował z departamentami I (wywiad) i IV (tzw. Kościelny) SB. Po tej publikacji ks. Rogowski zwrócił się do sądu o autolustrację. W  dwóch instancjach został uznany za kłamcę lustracyjnego.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA