Styl życia

Zerwijmy łańcuchy - akcja w obronie psów

Zeszłoroczna akcja "Zerwijmy Łańcuchy"
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
"Zerwijmy łańcuchy" - pod takim hasłem w kilkudziesięciu miastach Polski odbyły się protesty przeciwko złemu traktowaniu psów stróżujących. Poparcie zadeklarowało wielu celebrytów
Dziennikarze, aktorzy i politycy przykuli się łańcuchami do bud ustawionych na warszawskim Placu Zamkowym w proteście przeciwko niehumanitarnemu trzymaniu psów na łańcuchach.
- Chcemy uświadomić ludziom ten problem. W Polsce na łańcuchach uwięzionych jest około 2 mln psów, a większość z nich przywiązana jest w sposób niehumanitarny, czyli na zbyt krótkich i ciężkich łańcuchach. Czasem psy nie są wcale przywiązywane do bud, ale do różnego rodzaju skrzynek, beczek i słupów - powiedziała redaktor naczelna i wydawca miesięcznika "Mój pies" Paulina Król. - Najważniejsze jest to, żeby pies miał ochronę przed mrozem i słońcem, żeby miał dostęp do świeżej wody, żeby łańcuch miał co najmniej trzy metry i co najważniejsze, żeby pies był raz na jakiś czas spuszczany z tego łańcucha i żeby miał kontakt z człowiekiem - dodała Król. W tym roku ambasadorem akcji został tancerz i choreograf Michał Piróg, który od lat wspiera zwierzęta. - Zwierzęta zasługują na to, żeby dzielić się z nimi miłością. One mają uczucia, mają umysł i czują tak samo, jak my. A co najważniejsze: kochają nas po prostu za to, że jesteśmy. Nie możemy ich krzywdzić - mówił podczas happeningu Michał Piróg.
"W XXI wieku znamy już humanitarne sposoby bezpiecznego dla otoczenia trzymania zwierząt. Dlatego w centrach największych polskich miast ustawiamy budy, do których każdy, kto tylko zechce, może się na kilka minut przywiązać - by zobaczyć, jak wygląda świat z perspektywy psa łańcuchowego, jak wycieńczające, koszmarnie nudne i bezsensowne jest życie na dwóch metrach kwadratowych. Większość osób biorących udział w akcji jest zaskoczona ciężarem takiego łańcucha - to po prostu trzeba poczuć na własnej szyi" - pisali  organizatorzy akcji. Uchwalona w ostatni piątek przez Sejm nowa ustawa o ochronie zwierząt zakazuje  stałego trzymania psów na uwięzi dłużej niż przez 12 godzin na dobę. Łańcuch musi mieć co najmniej 3 metry. Ustawa czeka na podpis prezydenta RP. Dla wielu obrońców praw zwierząt, przepisy te są i tak zbyt łagodne oraz trudne do wyegzekwowania. "Zakupiono już psom tachometry? Chodzą trójki społeczne i kontrolują czas dręczenia zwierząt, dozwolony ustawowo?" - pyta ironicznie jeden z internautów na naszym facebookowym profilu. Miasta, w których odbywa się protest: Białystok, Bielsko-Biała, Bydgoszcz, Częstochowa, Gdańsk, Gdynia, Gliwice, Głogów, Jawor, Jaworzno, Kalisz, Katowice, Kłodzko, Koszalin, Koziegłowy, Kraków, Leszno, Lublin, Łódź, Malbork, Międzyrzecz, Milanówek, Olsztyn, Opole, Ostrowiec Świętokrzyski, Ostróda, Ostrów Wielkopolski, Paczków, Piotrków Trybunalski, Polanica Zdrój, Poznań, Puławy, Racibórz, Radom, Rzeszów, Sanok, Skierniewice, Strzelce Opolskie, Sulęcin, Szamotuły, Szczecin, Tarnów, Tomaszów Mazowiecki, Toruń, Tychy, Warszawa, Wrocław, Września, Zakopane, Żywiec. Osoby ze świata kultury i rozrywki, które zadeklarowały udział: Zbigniew Buczkowski, Rafał Cieszyński, Roman Czejarek, Ewa Czeszejko-Sochacka, Maria Czubaszek, Halina Golanko, Andrzej Kotkowski, Maria Góralczyk, Jerzy Jachowicz, Dariusz Jakubowski, Katarzyna Thomas-Jakubowska, Anna Korcz, Marcin Janos Krawczyk, Weronika Książkiewicz, Katarzyna Kwiatkowska, Anna Józefina Lubieniecka, Sławomira Łozińska, Maciej Miecznikowski, Karolina Nowakowska, Katarzyna Piekarska, Michał Piróg, Halina Piwowarska, Radosław Piwowarski, Anna Popek, Anna Powierza, Roch Siemianowski, Dorota Sumińska, Maria Szabłowska, Dorota Szelągowska, Agnieszka Szulim, Jakub Świderski, Marzena Trybała, Magda Wójcik, Ewa Złotowska, Joanna Żółkowska...
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL