fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Straż graniczna nie może być oskarżycielem publicznym

Fotorzepa, Łukasz Solski Łukasz solsk solsk
Straż Graniczna nie może być oskarżycielem publicznym w sprawach dotyczących ochrony lub kontroli czystości i porządku w miejscach publicznych
Placówka Straży Granicznej w Chopiatynie wniosła do sądu wniosek o ukaranie Józefa W., mieszkańca pasa nadgranicznego. Zarzuciła mu, że podczas kontroli drogowej nie zastosował się do znaków i sygnałów drogowych dawanych przez funkcjonariusza służby granicznej (wykroczenie określone w art 92 § 1 kodeksu wykroczeń) oraz że podczas kontroli drogowej zaśmiecił drogę publiczną poprzez wyrzucenie niedopałka papierosa (art. 145 kodeksu wykroczeń).
Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim uznał mężczyznę za winnego zarzucanych mu czynów i skazał go na 520 zł grzywny.
Sąd Okręgowy w Zamościu uchylił wyrok (sygnatura akt Waz 52/11) w części dotyczącej skazania za zaśmiecenie drogi publicznej, umarzając postępowanie w tym zakresie. Stwierdził, że występujący w sprawie jako oskarżyciel publiczny organ Straży Granicznej nie miał uprawnienia do wniesienia wniosku o ukaranie za wykroczenie określone w art. 145 kodeksu wykroczeń. Zgodnie z art. 17 § 1 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (k.p.w.) oskarżycielem publicznym we wszystkich sprawach o wykroczenia jest policja. Art. 17 § 3 k.p.w. przyznaje uprawnienia oskarżyciela publicznego m.in. organom administracji rządowej, a więc także organom Straży Granicznej, ale w ograniczonym zakresie. Tylko wówczas, gdy ujawniły wykroczenie w sferze swego działania. W tej sprawie jedynie ujawnienie wykroczenia w zakresie ruchu drogowego należało do kompetencji Straży Granicznej.
Z treści art. 1 ust. 2 pkt 4 ustawy o Straży Granicznej wynika, że do jej zadań należy m.in. rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców w zakresie należących do niej właściwości. Żaden z przepisów nie przewiduje właściwości tej służby do ochrony urządzeń użytku publicznego czy ochrony lub kontroli czystości i porządku w miejscach publicznych. Organ Straży Granicznej nie mógł zatem wystąpić z wnioskiem o ukaranie za tego rodzaju wykroczenie.
Sąd Okręgowy w Zamościu zamienił także wyrok w pozostałej części, łagodząc orzeczenie o wymierzeniu kierowcy kary grzywny do kary nagany. Wziął pod uwagę, że kierowca mógł początkowo nie zauważyć znaków i sygnałów dawnych przez funkcjonariuszy i że ostatecznie zatrzymał się do kontroli drogowej. Wyrok jest prawomocny.
Zobacz więcej w serwisie:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA