fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rankingi

Doradcy muszą się dostosować do zmian rynkowych

Klienci firm doradczych oczekują rozwiązań ponadstandardowych, opracowanych specjalnie z myślą o nich
Firmy świadczące usługi doradztwa podatkowego bardzo wyraźnie odczuły efekt spowolnienia gospodarczego w latach 2008 – 2009. Doradcy mieli w tym okresie mniej zleceń i w znacznie większym stopniu niż kiedykolwiek wcześniej poddawani byli presji ze strony klientów, by obniżyć ceny.
Przełom nastąpił w połowie 2010 roku, kiedy zwiększyła się liczba transakcji w gospodarce. Oznacza to automatycznie więcej pracy dla doradców. Niemniej jednak zwiększyły się też stawiane im wymagania, a klienci coraz dokładniej przeliczają, ile mogą zapłacić za poszczególny typ usług.

Jakość w dobrej cenie

Mimo poprawy koniunktury w gospodarce przedsiębiorcy nadal oczekują utrzymania jak najniższych cen. Dotyczy to zwłaszcza usług standardowych, np. związanych z bieżącą obsługą podatkową czy wypełnianiem deklaracji.
Wszystkie firmy świadczące tego typu usługi zapewniają zbliżoną jakość, więc decydującym czynnikiem stają się finanse. Doradcy skarżą się na nielojalność klientów, którzy nie wahają się powierzać tego typu zleceń tańszym podmiotom.
Jednak przedsiębiorcy są gotowi zapłacić więcej za usługi ponadstandardowe. Klienci oczekują teraz rozwiązań szytych na miarę, opracowanych specjalnie z myślą o nich i specyfice branży, w której działają.
Procesy zachodzące na rynku wymuszają na firmach doradczych większą innowacyjność i zmiany sposobu zarządzania. Doradca musi na bieżąco informować swoich klientów o tych zmianach i o  ewentualnych skutkach, szansach i zagrożeniach z nich wynikających.

Za co warto zapłacić więcej

Szczególnie cenione jest wsparcie w zakresie optymalizacji podatkowej. Przedsiębiorcy wiedzą, że na tego typu porady warto wydać więcej, gdyż w późniejszym okresie przekłada się to na wymierne korzyści finansowe. W ostatnim czasie wyraźnie wzrosło zainteresowanie optymalizacjami podatkowymi przy wykorzystaniu międzynarodowych struktur oraz umów o unikaniu podwójnego opodatkowania.
W opinii klientów dobry doradca to ten, który przedstawi im rozwiązania optymalizacyjne oraz sposób ich wdrożenia, informując jednocześnie o koniecznym ryzyku. Musi też na bieżąco informować o zmianach przepisów, linii orzeczniczej krajowych sądów i interpretacjach organów podatkowych, a także wyrokach Trybunału Sprawiedliwości UE oraz wynikających z nich szansach i zagrożeniach.
Poza tym trudna sytuacja budżetu państwa przekłada się na zwiększoną aktywność kontrolną organów podatkowych i skarbowych. Rośnie też liczba sporów z organami podatkowymi. Dlatego należy się spodziewać większego zapotrzebowania na doradztwo w zakresie postępowań i sporów podatkowych oraz pomoc podczas kontroli podatkowych.
Jak podkreśla Jacek Bajson, szef Mazowieckiego Oddziału Krajowej Izby Doradców Podatkowych, dla przyszłości doradców podatkowych bardzo ważne będzie dotarcie z ich usługami do małych i średnich przedsiębiorstw.

Dotrzeć do małych firm

– O ile duże firmy korzystają już z usług doradczych, o tyle doradztwo dla mniejszych firm pozostaje ciągle jeszcze obszarem niewykorzystanych możliwości dla obydwu stron.
Według przedsiębiorców polegają one nie tylko na planowaniu i optymalizacji podatkowej wybranych transakcji, ale na traktowaniu tych narzędzi jako elementu kompleksowej polityki obniżania kosztów działania.
Dla doradców to kwestia podjęcia odpowiednich działań promocyjnych i sprzedażowych, które pozwolą im stać się partnerem dla przedsiębiorców w realizacji tej polityki. Tu pojawia się szansa dla mniejszych firm doradczych, które znają rynek lokalny i oferują niższe stawki.
Niewykluczone jednak, że i wśród nich nastąpi proces konsolidacji lub dojdzie do budowy od podstaw sieci o zasięgu ogólnopolskim do obsługi segmentu małych i średnich firm – mówi Jacek Bajson.
Krystyna Szydłowska, dyrektor Działu Doradztwa Podatkowego Mazars, zwraca z kolei uwagę, że mimo dużej konkurencji na rynku doradztwa jest też miejsce dla firm średniej wielkości.
– Firmy te budują swoje zespoły w oparciu o doradców z doświadczeniem zdobytym w renomowanych firmach doradczych, w tym firmach tzw. wielkiej czwórki. Oferują usługi doradztwa podatkowego
na równie wysokim poziomie merytorycznym, zapewniając klientowi komfort bardziej indywidualnego podejścia do jego sytuacji i problemów.
W konsekwencji firmy średniej wielkości, w szczególności te oferujące specjalistyczne usługi, np. doradztwo w zakresie cen transferowych czy doradztwo w zakresie VAT, z powodzeniem zdobywają zaufanie na rynku, renomowanych klientów i ciekawe zlecenia. Klient docenia ofertę solidnej usługi podatkowej, ale za konkurencyjną cenę – mówi Krystyna Szydłowska.
Jej zdaniem atutem w budowaniu pozycji rynkowej przez takie firmy jest połączenie w  jednej organizacji różnych linii usługowych, nie tylko związanych z podatkami, co pozwala na łączenie doradztwa podatkowego np. z doradztwem biznesowym, księgowym czy transakcyjnym.

Zmiana pokoleniowa

W ostatnich czasach coraz więcej firm doradczych wykorzystuje w swojej działalności nowoczesne narzędzia komunikacji, np. portale społecznościowe czy blogi. Coraz częściej decydujący głos w sprawach firmy mają 30-letni menedżerowie, którzy nie wahają się szukać współpracowników czy doradców za pomocą takich portali, jak np. GoldenLine, LinkedIn czy Facebook.
Dużym wyzwaniem dla firm doradztwa podatkowego jest też zmiana ich wizerunku jako pracodawcy. Na rynek pracy wchodzi obecnie tzw. pokolenie Y, czyli młodzi ludzie urodzeni w latach 80., którzy mają już zupełnie inne oczekiwania niż ich o kilka lat starsi koledzy.
W największym skrócie spodziewają się szybkiego awansu i wysokiego wynagrodzenia, bez gotowości poświęcenia życia prywatnego. O ile jeszcze kilka lat temu ludzie kończący studia marzyli o zatrudnieniu w renomowanej międzynarodowej firmie i gotowi byli podporządkować wszystko osiąganiu kolejnych szczebli kariery, o tyle teraz tendencja ta uległa odwróceniu.
Młodzi pracownicy protestują przeciw zostawaniu w pracy po godzinach i nie wahają się odejść, jeśli nie odpowiada im atmosfera. Zamiast awansu w korporacji wybierają niejednokrotnie pracę w małej firmie, która zapewnia im elastyczny czas pracy i pozwala zachować równowagę między życiem zawodowym i prywatnym.
W odpowiedzi na te oczekiwania duże firmy też zaczęły zmieniać oferowane warunki. Jednocześnie pracodawcy mniej  chętnie inwestują w szkolenia i rozwój pracowników, gdyż zdają sobie sprawę, że pracownicy są coraz mniej wobec nich lojalni.

Komentuje Iwona Smith, partner zarządzający działem doradztwa prawno-podatkowego PwC

Doradcy podatkowi patrzą na rynek przez pryzmat potrzeb klientów w stopniu większym niż kiedykolwiek wcześniej. Dlatego każda usługa jest idealnie uszyta na miarę i obejmuje często bardzo szerokie spektrum zagadnień.
Coraz częściej doradztwo podatkowe jest jednym z elementów większych projektów doradczych. Zakres działań jest ustawicznie poszerzany w odpowiedzi na potrzeby klientów oraz w celu zapewnienia możliwie najbardziej kompleksowych usług.
Przykładem jest rozwój doradztwa opartego na nowych technologiach, tworzenie kancelarii prawnych przez firmy doradcze (taka kancelaria działa też w ramach PwC), a także organizowanie interdyscyplinarnych zespołów skupiających wiedzę wokół wybranych zagadnień i branż, takich jak zarządzanie ryzykiem, funkcja HR oraz wsparcie klientów z sektora publicznego.
Widocznym trendem jest również coraz większa aktywność doradców podatkowych w pozostałych (poza Warszawą i Mazowszem) regionach Polski, gdyż rośnie liczba lokalnych przedsiębiorstw korzystających z ich usług.
Równocześnie zwiększa się aktywność doradców na arenie międzynarodowej. Coraz częściej specjalizują się oni w zagadnieniach podatkowych i uwarunkowaniach polityczno- -kulturowych niektórych krajów.
Przykładowo PwC prowadzi kilka tzw. grup biznesowych skupiających się na obsłudze klientów z danego kraju lub regionu: m.in. niemiecką, francuską i koreańską.
W ramach takich interdyscyplinarnych zespołów działają zarówno eksperci branżowi, jak i specjaliści w danej dziedzinie prawa podatkowego, innych gałęzi prawa oraz szeroko rozumiani doradcy biznesowi, a ich rosnąca specjalizacja wpływa na wzrost jakości usług.
Komentuje prof. dr hab. Witold Modzelewski, honorowy przewodniczący Krajowej Izby Doradców Podatkowych
Na pewno jesteśmy świadkami końca pewnej epoki w 15-letniej już historii doradztwa podatkowego. Warto bowiem przypomnieć, że ustawa o doradztwie podatkowym została uchwalona 5 lipca 1996 r.
Natomiast 11 kwietnia 2001 r. uchwalono jej najważniejszą nowelizację, czyli mamy drugi jubileusz – dziesięciolecia, która uchroniła ten zawód przed degradacją do roli rejestrowanego w gminie „wolnego biznesu doradczego" wykonywanego nawet przez osoby nieumiejące czytać i pisać.
Warto przypomnieć, że takie pomysły zawierał rządowy projekt nowelizacji tej ustawy z 1999 roku, który szczęśliwie nie został zaakceptowany przez Sejm. Ale to tylko wspomnienia z okazji drugiej okrągłej rocznicy. Ważniejszy jest dzień dzisiejszy.
Istnieją już utrwalone rynki: lokalny, obsługiwany przez małe firmy doradcze, w większości będące jednoosobowymi kancelariami doradcy podatkowego, oraz ogólnopolski, na którym jest w sumie kilka, mniej niż dziesięć, firm będących spółkami o zasięgu ogólnokrajowym. Oczywiście dominuje ten pierwszy rynek i on stanowi faktyczny wizerunek naszego zawodu. Kryzys ekonomiczny dotknął również naszego zawodu, bo podatnicy liczą się z każdym groszem, ale w większości dajemy sobie radę.
Jesteśmy wszyscy w przededniu wielkich zmian w podatkach, które wymusza pogłębiający się kryzys finansów publicznych. Wpłynie to w sposób istotny na warunki wykonywania naszego zawodu, bo nie tylko zmieni się wiele przepisów, lecz także praktyka skarbowa dostosuje się do zwiększonych potrzeb finansowych władzy publicznej.
Mogą się również pojawić negatywne zjawiska, które wystąpiły w poprzednim roku, polegające na bezzasadnym stawianiu doradcom podatkowym zarzutów karnoskarbowych w sprawach, w których istotą sporu są poglądy prawne.
Nasz zawód polega przede wszystkim na tym, że musimy ustalić treść normy prawnej, która jest interpretowana odmiennie. Te rozbieżności nie mogą być postrzegane (a są!) jako delikt karnoskarbowy. Samorząd musi w tych sprawach opowiedzieć się po stronie doradców podatkowych, gdyż „wzorcowe relacje" z właściwymi organami nie są  najistotniejsze.
Komentuje Marcin Matyka, partner kierujący działem doradztwa podatkowego DLA Piper Wiater
W mojej ocenie rynek doradztwa podatkowego w 2010 roku umocnił trendy widoczne już od trzech, czterech lat. Wartość rynku doradztwa podatkowego wciąż rośnie, nasila się też konkurencja.
Ponadto istnieje wyraźny podział rynku na międzynarodowe firmy audytorskie oferujące usługi doradztwa podatkowego (tzw. wielka czwórka), firmy prawnicze (w tym międzynarodowe) oferujące usługi doradztwa podatkowego oraz firmy zajmujące się wyłącznie doradztwem podatkowym.
Warto zauważyć, że wzrost wartości rynku doradztwa podatkowego konsumowany jest głównie przez dwie ostatnie grupy firm (tj. firmy prawnicze i firmy doradztwa podatkowego), przychody firm „wielkiej czwórki" z tytułu świadczenia usług doradztwa podatkowego pozostają zaś od lat na podobnym poziomie.
Widoczny jest także wyraźny podział rynku na usługi ściśle doradcze (np. planowanie podatkowe, przygotowywanie opinii podatkowych czy też pomoc w sporach z administracją skarbową) i tzw. usługi tax compliance, do których można zaliczyć przeglądy podatkowe, pomoc w przygotowywaniu deklaracji podatkowych czy też przygotowywanie dokumentacji cen transferowych.
Pierwszy rodzaj usług uznawany jest za bardziej lukratywny i do tego rodzaju prac wybierane są głównie firmy mające zdaniem klientów doświadczonych i skutecznych doradców podatkowych. Drugi rodzaj usług natomiast wciąż zdominowany jest przez firmy „wielkiej czwórki" ze względu na ich rozmiary i liczbę stosunkowo młodych adeptów sztuki doradztwa podatkowego.
Większość interesujących projektów na rynku stanowiły w zeszłym roku spory z władzami skarbowymi, w których chodziło o zgodność polskich przepisów z regulacjami Unii Europejskiej, planowanie podatkowe i zagadnienia z zakresu międzynarodowego prawa podatkowego oraz aspekty podatkowe transakcji z podmiotami powiązanymi.
Często prace podatkowe stanowiły część większych projektów prawniczych lub konsultingowych. Coraz większego znaczenia nabierają także projekty z zakresu podatku akcyzowego czy też podatku od nieruchomości, które jeszcze kilka lat temu stanowiły mały procent aktywności doradców podatkowych.
Komentuje Robert Krasnodębski, doradca podatkowy i radca prawny, partner w kancelarii Weil Gotshal & Manges
Rynek usług doradztwa podatkowego, tak jak innych usług o charakterze rzeczoznawstwa, jest ściśle determinowany sytuacją finansową i aktywnością ekonomiczną klientów. Rynek ten od dawna nie ma charakteru homogenicznego, więc perspektywy dalszego rozwoju jego poszczególnych segmentów są różne.
Duże kancelarie i firmy doradztwa podatkowego ze względu na charakter, rozmiar i rodzaj oferowanych usług w największym stopniu związane są z klientami podlegającymi w istotnym stopniu cyklom koniunkturalnym (finanse, przemysł, budownictwo, zasoby naturalne, technologie). Dlatego też ich wyniki finansowe zależeć będą od stopnia rozwoju i aktywności tych branż.
Nie dotyczy to jednak tylko Polski, równie ważna będzie sytuacja na rynkach światowych, skąd pochodzi kapitał inwestujący w naszym kraju. Rozwój sektora średnich i mniejszych firm doradztwa podatkowego zaangażowanych w obsługę lokalnych podmiotów gospodarczych będzie z kolei pochodną sytuacji polskich przedsiębiorców, ich zdolności inwestycyjnych, tendencji konsolidacyjnych itd.
Na tendencje rynkowe najbardziej uodporniony będzie rynek usług doradztwa podatkowego związany ze sprawozdawczością księgową i podatkową (prowadzenie ksiąg, wypełnianie deklaracji), choć oczywiście także i tutaj ożywienie i wzrost (lub przeciwnie – spadek i stagnacja) przełożą się w określonym stopniu na sytuację doradców podatkowych.
Jerzy Martini, doradca podatkowy, partner w Baker & McKenzie
2010 był dobrym rokiem dla doradztwa podatkowego. Zauważalny wzrost koniunktury gospodarczej i ożywienie inwestycji zagranicznych oznaczały więcej pracy dla doradców podatkowych.
Rok 2011 zapowiada się jeszcze lepiej. Jest to rok bardzo dużych zmian w przepisach podatkowych (głównie VAT), dlatego podatnicy częściej muszą się konsultować z doradcami podatkowymi.
Trzeba przyznać, że skala, ale przede wszystkim niska jakość dużej części znowelizowanych przepisów spowodowała, iż często przedsiębiorcom niezbędna jest pomoc specjalisty. Można też zaobserwować wzmożoną aktywność kontrolną po stronie organów podatkowych, a także nieco większy poziom „agresji" przy interpretowaniu przepisów na niekorzyść podatnika, co łatwo wytłumaczyć trudną sytuacją budżetu.
Stąd wynika zauważalny wzrost pracy w dziedzinie sporów z organami podatkowymi. Biorąc pod uwagę te istotne zmiany w przepisach, a także wspomnianą wzmożoną aktywność organów podatkowych, wydaje się racjonalne, że podatnicy z większą uwagą podejdą do zagadnień związanych z zapewnieniem prawidłowości rozliczeń podatkowych i minimalizacją ryzyka podatkowego.
Dlatego rynek doradztwa podatkowego może się nieco przestawić z dominujących w czasie kryzysu działań optymalizacyjnych na usługi nakierowane na bezpieczeństwo podatników i osób odpowiedzialnych za rozliczenia podatkowe.
Komentuje Dorota Szubielska, radca prawny, doradca podatkowy, partner w Kancelarii Chadbourne & Parke
Chciałabym, aby rynek doradztwa podatkowego został w najbliższym czasie zaangażowany w dyskusję o Deklaracji Praw Podatnika (upublicznionej na konferencji 18 maja 2011 r.). Brałam udział w opracowaniu deklaracji i jestem przekonana, że przyczyni się do zmiany relacji podatnik – organ podatkowy.
Deklaracja zbiera, kataloguje i rozwija zasady, które wynikają z reguł demokratycznego państwa prawnego, tj. prawo do dobrego prawa podatkowego, do zapłaty podatku w wysokości wynikającej z ustaw podatkowych, do udziału w rzetelnie prowadzonym postępowaniu podatkowym, do dobrego traktowania przez administrację podatkową, do sądowej ochrony praw w sprawach podatkowych, do informacji o sprawach z zakresu opodatkowania, do oceny prawa podatkowego, do oceny pracy administracji podatkowej, do respektowania zasady domniemania niewinności, do współmierności i indywidualizacji kary za naruszenie prawa podatkowego, do naprawienia szkody wyrządzonej orzeczeniem organu władzy publicznej.
Celem deklaracji jest wypracowanie standardów kultury prawnej. Chodzi o odejście od złych nawyków, przekonań czy stereotypów. Deklaracja nie zmierza do ułatwienia unikania podatków lub uchylania się od nich, ale do lepszej realizacji zasady budowania zaufania podatników do organów podatkowych i zaufania organów podatkowych do podatników, którzy są wiarygodni.
Przyrost/spadek przychodów 2010/2009 w mln zł
 
Przyrost/spadek przychodów 2010/2009 w proc.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA