fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Politycy szukają winnych wysokich cen żywności

Fotorzepa, MS Magdalena Starowieyska
Wicepremier Waldemar Pawlak za wzrost cen żywności wini pośredników. Polska Izba Handlu krytykuje promocję zakupów w jednej sieci dyskontowej
Polska Izba Handlu skrytykowała niedawne wystąpienie premiera Donalda Tuska, który chwalił się zakupami w sieci Biedronka.
- W ocenie polskich kupców niedopuszczalne jest, aby szef rządu naruszał w ten sposób zasady równego traktowania podmiotów gospodarczych i wolnej konkurencji – oświadczył prezes Izby Waldemar Nowakowski.
Jego zdaniem takie zachowanie premiera przełoży się na lepsze wyniki sprzedaży w promowanej sieci dyskontowej. Izba zarzuciła także rządowi brak wsparcia dla polskiego handlu tradycyjnego.
Premier mówił o zakupach w sieci Biedronka w kontekście wysokich cen żywności. Wczoraj na ten temat wypowiedział się także wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. W Sejmie porównał, ile kosztują produkty spożywcze u producenta, a ile trzeba za nie płacić w sklepie. – Aby zapobiec spekulacji cenami żywności, trzeba wprowadzić przejrzystość w handlu – przekonywał.
W przypadku cukru cena producenta wynosi 2,30 – 2,40 zł za kilogram, a na półkach sklepowych kosztuje on dwa razy tyle. Wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk ocenił, że rynek żywności w Polsce wart jest ok. 250 mld zł. Zaznaczył, że z tej kwoty najwięcej przypada na handel, a tylko niewielką część otrzymują producenci i rolnicy.
Minister rolnictwa Marek Sawicki zamierza się starać w Komisji Europejskiej o zwiększenie limitu produkcji cukru. – Nie  sugerowałbym na razie całkowitego uwolnienia kwot, ale zdecydowanie warto rozważyć podniesienie produkcji w UE o 15 proc., czyli o ok. 2 mln ton – powiedział.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA