fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Jeden z przywilejów banków znacznie ograniczony

Z dwóch udogodnień w ściąganiu długów banki wczoraj straciły jeden: moc urzędową wyciągów bankowych – w stosunku do konsumentów
Ograniczenie wyroku do konsumentów jest skutkiem zakresu zapytania prawnego, złożono go bowiem w sprawie konsumenckiej i tylko w tym przedziale Trybunał Konstytucyjny badał nadanie wydrukom bankowym mocy urzędowych dokumentów.
Zapewne pojawią się podobne skargi ze strony przedsiębiorców. Inna rzecz, że jedną z podstaw uchylenia tego przywileju jest art. 76 konstytucji, nakazujący władzom publicznym ochronę konsumentów.
Podczas rozprawy wskazywano, że banki mają drugi, jeszcze dalej idący, przywilej do wydawania tzw. bankowego tytułu wykonawczego, pozwalający bez sądowego wyroku na ściąganie należności banku. Swego czasu TK tego prawa nie zakwestionował. Maria Gintowt-Jankowicz, sędzia sprawozdawca, wskazała jednak w uzasadnieniu, że to inne narzędzie. Przede wszystkim klient banku musi na jego zastosowanie wyrazić zgodę w umowie (tyle że umowa nie musi być notarialna).
Co oznacza wyrwanie jednego z „zębów" bankom?
– Nie przypuszczam, by wyrok TK jakoś zdecydowania wpłynął na działalność banków. Już dzisiaj można kwestionować prawdziwość bankowych wydruków albo więc sąd uwierzy bankowi, albo zażąda dodatkowych dowodów, powoła biegłego – wskazuje prof. Aleksander Chłopecki, były wiceprezes Komisji Papierów Wartościowych. – Generalnie sytuacja klienta będzie wygodniejsza i częściej wygra on sprawę, gdyż wątpliwości będą szły na rachunek banku, a teraz obciążają klienta.
– Proces sądowy znacznie się skomplikuje, przybędzie sądom zapewne dodatkowej pracy, przybędzie jej także bankom. Tymczasem nie ma wątpliwości, że w większości spraw banki mają jednak rację, a korzystne dla nich wyroki nie są skarżone – wskazuje z kolei Marcin Łochowski, sędzia cywilny z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.
Skutkiem wyroku Trybunału będzie wzrost kosztów kredytu, gdyż banki będą wymuszały na klientach zawieranie aktów notarialnych – uważa Jarosław Świeczkowski, prezes Krajowej Rady Komorniczej. – Jednostkowe przypadki nadużywania dokumentów bankowych, które zawsze wolno było kwestionować przed sądem, nie uzasadniały tak radykalnego orzeczenia, a pewną nierówność stron w sporze można było poświęcić na rzecz innych wartości.
sygnatura akt: P 7/09
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA