fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poradniki

E-sklepy nie chcą płacić za wysyłkę towaru

Fotorzepa, Dominik Pisarek Dominik Pisarek
Sprzedawcy internetowi uważają, że nie powinni być obciążani kosztami transakcji, jeśli kupujący zwracają produkty nabywane w sieci
Opublikowany przed dwoma tygodniami artykuł E-sklepy muszą oddać koszty przesyłki wywołał poruszenie wśród przedsiębiorców handlujących w sieci. Opisaliśmy w nim wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE (C-511/08), w którym stwierdził, że przepisy unijne nie pozwalają na obciążanie klientów, którzy rezygnują z zakupu, kosztami wysyłania do nich towaru. W listach nadesłanych do redakcji sprzedawcy przekonują, że taka interpretacja oznaczała dla nich straty finansowe. Zastanawiają się też, jaki wpływ na polskie przepisy ma wyrok wydany w Luksemburgu. Postanowiliśmy więc powrócić do tematu  i wyjaśnić niektóre wątpliwości.

Wykładnia prounijna

Dlaczego Trybunał wydał taki, a nie inny wyrok? Z uzasadnienia wynika, że kierował się przede wszystkim celami wyznaczanymi przez dyrektywę 97/7/WE. Ma ona zapobiegać zniechęcaniu konsumentów do odstępowania od umów zawieranych przez Internet. A taki zdaniem sędziów mógłby być efekt, gdyby kupujący musieli pokrywać koszty przesyłania do nich towaru. Sędziowie przyjęli więc, że strony powinny ponosić ryzyko po równo. Dlatego też sprzedawcy mają płacić za przesyłkę do klientów, a ci ostatni pokrywać jedynie koszty odesłania towaru.
Trybunał zwrócił też uwagę na różnice językowe w ustawach krajowych. Dlatego  zastosował interpretację zawężającą dyrektywy i uznał, że sformułowanie mówiące, że konsument nie może ponosić z tytułu wykonania swego prawa „żadnych kosztów poza bezpośrednimi kosztami zwrotu  towaru",  oznacza, że chodzi wyłącznie o opłacenie  przesyłki do e-sklepu.
Internetowi sprzedawcy zwracają uwagę, że wyrok Trybunału dotyczył przepisów niemieckich i w Polsce nie jest wiążący. To prawda, jednak orzecznictwo Trybunału jest brane pod uwagę przez polskie sądy. Sprzedawcy powinni więc liczyć się z tym, że jeśli klient, którego obciążyli kosztami przesyłki, złoży pozew do sądu, to skład orzekający może się odwołać do wyroku Trybunału. Nawet gdyby uznać, że polskie przepisy pozwalają na odliczanie kosztów przesyłki przy zwrocie towaru, to oznaczałoby to sprzeczność z dyrektywą. A wówczas należy stosować tzw. wykładnię prounijną i odwołać się bezpośrednio do dyrektywy.

Pakowanie produktów

Jeden z czytelników zastanawia się, czy w świetle wyroku Trybunału  musi również oddać koszty pakowania towaru.
– Sprzedaję przez Internet porcelanę. Sklepy z naszej branży, poza samą wysyłką, mają również bardzo wysokie koszty pakowania (m.in. pianki, folie). Czy jeśli rozgraniczymy usługę pakowania od kosztów transportowych na dokumencie sprzedaży, to również będziemy musieli oddać te pieniądze? – pyta.
Wydaje się, że tak. Trybunał bowiem uznał, że koszty ponoszone przez konsumenta muszą się ograniczać do zapłaty za odesłanie towaru do sklepu. W tej sytuacji wszystkie pieniądze związane z zakupem towaru przez Internet, a więc cena produktu, koszty pakowania i wysyłki do klienta, muszą zostać zwrócone.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora s.wikariak@rp.pl
DYREKTYWA UNIJNA: Co orzekł Trybunał Sprawiedliwości
„Art. 6 ust. 1 akapit pierwszy zdanie drugie i art. 6 ust. 2 dyrektywy 97/7/WE w przypadku umów zawieranych na odległość należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie stosowaniu uregulowania krajowego, które pozwala dostawcy na obciążanie konsumenta w umowie zawieranej na odległość kosztami wysyłki towarów w przypadku wykonania przez tego ostatniego przysługującego mu prawa odstąpienia od umowy". Wyrok z 15 kwietnia 2010 r. (sygn. C-511/08)
 
Czytaj też:
 
Zobacz tematy:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA