Świat

Rosja musi zrozumieć polskie obawy

Berlinowi zależy na doskonałych stosunkach z Moskwą – powiedziała Angela Merkel przed dzisiejszymi konsultacjami międzyrządowymi w Wiesbaden. Władimir Putin oczekuje od kanclerz zdecydowanego stanowiska wobec wystąpień Polski i innych państw przeciw budowie gazociągu północnego.
Na to się nie zanosi. Pani kanclerz chce rozmawiać o sytuacji w Rosji oraz o problemie Iranu i Kosowa. Niemieckie media traktują „cara Władimira” niemal jak persona non grata. Rząd zapewnia, że w relacjach z Rosją kieruje się pragmatyzmem
Rz: Relacje Niemiec z Rosją nie są tak serdeczne jak za czasów Gerharda Schrödera. Czy nastąpiła w nich jakościowa zmiana? Alexander Rahr: Prawdę mówiąc, nie. Strategiczne partnerstwo uległo pogłębieniu. Widać to w gospodarce. Realizowane są projekty jedynie sygnalizowane za po- przedniego rządu. Wintershall i E.ON uzyskały dostęp do złóż Jużnoruskoje. RWE ma udziały w RAO JES. Deu- tsche Bahn rozwijają interesy z rosyjskimi kolejami. A dzieje się to przy krytycznych ocenach Rosji przez wiele państw europejskich, w tym Polskę... I Francję Nicolasa Sarkozy’ego? Obserwowałem wizytę francuskiego prezydenta w Moskwie z bliska i – wbrew opinii niektórych niemieckich mediów – nie odniosłem wrażenia, że nastąpiło oziębienie. Sarkozy był znacznie mniej krytyczny niż kanclerz Angela Merkel w czasie spotkania z rosyjskim prezydentem w Samarze kilka miesięcy temu. Nie krył, że zabiega o interesy francuskich firm i współpracę z Gazpromem. Zaprosił Putina do Paryża. Większe związanie Rosji z Europą sprzyja demokratyzacji tego kraju. Rosja to inna mentalność i tradycja, inny system wartości, inne metody sprawowania władzy oraz awersja do Zachodu. Prezydent Putin jest przekonany, że Zachód prowadzi wobec Rosji swego rodzaju nową zimną wojnę. Z tego trzeba sobie zdawać sprawę. Przesadą jest jednak twierdzenie, że krajem rządzi kilku facetów z KGB, których celem jest powrót do dyktatorskich metod sprawowania władzy. W czwartek rozmawiałem z Siergiejem Iwanowem i odniosłem wrażenie, że jest bardziej otwarty na Europę niż Putin. Nie zdziwiłbym się, gdyby jako następca Putina wystąpił z inicjatywą zbliżenia z Europą. Jak ocenia pan szanse wspólnej polityki UE wobec Rosji? To trudne zadanie choćby dlatego, że Niemcy czy Francja mają dziś lepsze układy z Kremlem niż cała UE. Jaką politykę wobec Rosji powinna prowadzić – zdaniem Niemiec – Polska? Po decyzji o budowie gazociągu północnego, groźbach związanych z planami budowy tarczy antyrakietowej, w sytuacji konfliktu wywołanego embargiem na import polskiego mięsa... Polska powinna rozważyć zastosowanie instrumentów, jakie w relacjach z Rosją wypracowały Niemcy. Chodzi o regularne kontakty elit gospodarczych i politycznych. To ogromnie trudne, ale nie można oczekiwać, że europejscy partnerzy Polski przyjmą punkt widzenia Warszawy. Konieczne jest też, by Moskwa wykazała więcej zrozumienia dla stanowiska Polski. Polska ma położenie geopolityczne, jakie ma, i nie może się przenieść do Ameryki. O ile wiem, mimo embarga handel polsko- - rosyjski rozwija się w szybkim tempie. Doradzam mniej ideologii, a więcej pragmatyzmu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL