Gdy towar się spalił, nie trzeba zwracać VAT

Przedsiębiorca, który stracił towar, np. wskutek pożaru, nie musi zwracać VAT odliczonego podczas zakupu. Jeśli organ skarbowy to zakwestionuje, a niestety nadal się to zdarza, warto wdać się w spór, nawet gdyby miał się on zakończyć dopiero w sądzie
W takiej sytuacji znalazł się przedsiębiorca, któremu spaliła się hurtownia na warszawskim Gocławiu. Straty oszacował na 2,5 mln zł. Były to przeznaczone na sprzedaż zabawki i materiały papiernicze. Przedsiębiorca odliczył zawarty w ich cenie VAT, ponieważ zakupy były związane z działalnością opodatkowaną i miały się przyczynić do uzyskania przychodu.Zasada neutralnościPrzyjmując, że zgromadzone w spalonym magazynie towary były obciążone stawką podstawową VAT, tj. 22 proc., odliczenie wyniosło ok. 550 tys. zł. Gdyby przedsiębiorca je sprzedał, musiałby zapłacić podatek należny i wyszedłby na zero, co jest zgodne z zasadą neutralności VAT. Zniszczenie towarów stawia prawo do odliczenia pod znakiem zapytania. Gdyby trzeba było zwracać podatek, przedsiębiorca musiałby pokryć go z własnej kieszeni.Ta sprawa budzi wątpliwości od dłuższego czasu. Dziś jednak większość urzędów skarbowych zgadza się już z ekspertami i podatnikami, że ...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL