fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bazak o wnioskach z ponownej lektury "Rodowodów niepokornych"

Plakat informujący o marszu protestacyjnym NZS i „Solidarności” przeciw przetrzymywaniu więźniów politycznych. Wrocław, maj 1981 r.
PAP/CAF
Po 1989 roku ujawniło się to, jak kruchy okazał się sojusz między laicką lewicą a katolikami otwartymi
Ponad dwa miesiące temu miało się odbyć spotkanie poświęcone książce „Rodowody niepokornych” Bohdana Cywińskiego. Na promocję wznowionej przez PWN legendarnej książki, oprócz autora, zostali zaproszeni Adam Michnik oraz Stefan Bratkowski. Do spotkania jednak nie doszło, ponieważ Bohdan Cywiński, kiedy usłyszał, kogo zaprosili organizatorzy, postanowił doprosić Jana Olszewskiego, Zbigniewa Romaszewskiego oraz Antoniego Macierewicza.

Tłumaczył później, że miał być podmiotem gry politycznej, ktoś chciał nim manipulować, a organizatorzy nie informowali go o swoich planach.To wydarzenie przeszło bez większego echa w mediach. Nie sprowokowało żadnej głębszej refleksji. Mimo że jest kolejnym spektakularnym dowodem na rozejście się dróg dwóch niedawnych sojuszników z przeciwnych obozów ideowych: lewicy laickiej oraz katolicyzmu otwartego.Obaj przeszli długą drogę od swoich głośnych debiutów w latach 70. Bohdan Cywiński i Adam Michnik, który ki...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA