Nieruchomości

Wpłaty a postępy na budowie

Jakub Grzegorzek, aplikant radcowski, Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy, oddział Kraków
Nieznane
Podpisałam umowę z deweloperem, że będę według określonego przez niego harmonogramu wpłacać pieniądze na budowę mieszkania. Tylko że budowa kolejny miesiąc właściwie stoi. Wysłałam więc pismo, że wstrzymuję przelewy, bo prac nie widać. Dostałam informację, że firma naliczy odsetki zgodne z umową, a nawet zerwie umowę, w razie niewnoszenia należności - i to z mojej winy, naliczając kolejne odsetki. Co robić, gdy w umowie nie ma zapisane, że wpłaty będą zgodne z postępem prac, ale z ustalonym harmonogramem? Poza tym chcę to mieszkanie, ale boję się o pieniądze. TJ (dane do wiadomości redakcji)
- Udzielenie wyczerpującej i precyzyjnej odpowiedzi na postawione przez czytelniczkę pytanie wymagałoby uprzedniego zapoznania się z treścią umowy zawartej z deweloperem. Jednak, opierając się na przedstawionym opisie sytuacji - zakładając, że umowa jest standardową umową przedwstępną sprzedaży lokalu mieszkalnego - można przypuszczać, że czytelniczka nie będzie mogła wstrzymać się z dokonywaniem kolejnych wpłat, pomimo że deweloper opóźnia się z pracami budowlanymi. Jak wynika z pytania, czytelniczka zobowiązała się do płacenia za lokal w ratach na podstawie uzgodnionego harmonogramu. Jeżeli więc umowa nie zawiera zapisu, który przyznawałby czytelniczce prawo do wstrzymania się z wpłatami w określonych przypadkach, to naruszenie harmonogramu - niezależnie od postępu prac budowlanych - narażać ją będzie na obciążanie odsetkami za opóźnienie płatności oraz ewentualnie na odstąpienie od umowy przez dewelopera. Nie jest również wykluczone, że w przypadku zalegania z wpłatami deweloper nie zdecyduje się na odstąpienie od umowy, ale skieruje do sądu powództwo o zapłatę zaległych należności, co narazi czytelniczkę na poniesienie kosztów postępowania sądowego.
Przed podjęciem decyzji co do dalszego działania czytelniczka powinna w miarę możliwości zweryfikować, jakie są przyczyny opóźnienia prac budowlanych. Jeśli z ustaleń tych będzie wynikało, że realizacja inwestycji w terminie jest zagrożona, to należy rozważyć wycofanie się z umowy przedwstępnej. O tym, w jaki sposób to zrobić - i czy w ogóle będzie to możliwe - przesądza umowa z deweloperem, która może przyznawać prawo odstąpienia od umowy w określonych sytuacjach. Jeżeli natomiast umowa nie zawiera postanowień w tym zakresie, to czytelniczka będzie mogła co najwyżej wstrzymać się z dokonywaniem wpłat do czasu zaoferowania lokalu do sprzedaży lub do czasu zabezpieczenia roszczenia (np. przez ustanowienie zastawu lub hipoteki na rzecz czytelniczki). Uprawnienie to przysługiwać będzie jednak wyłącznie w przypadku, gdy realizacja inwestycji będzie wątpliwa ze względu na zły stan majątkowy dewelopera (art. 490 § 1 k.c.). Jeśli natomiast czytelniczka zdecyduje się realizować płatności zgodnie z harmonogramem, a deweloper nie będzie mógł zaoferować lokalu do sprzedaży w ustalonym terminie ze względu na opóźnienia prac budowlanych, to będzie miała możliwość wyznaczenia deweloperowi dodatkowego terminu zawarcia umowy, a w razie jego niedotrzymania odstąpić od umowy i zażądać zwrotu wpłaconych kwot oraz ewentualnie odszkodowania (art. 494 k.c. w zw. z art. 491 § 1 k.c.). Niezależnie od powyższego umowa z deweloperem może przyznawać dodatkowe uprawnienia w takiej sytuacji.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL