fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sfera niedomówień i nieporozumień wokół obniżenia składki rentowej

Nieznane
| Budżet nic nie straci, na obniżeniu składki rentowej, ponieważ nie jest ona jego dochodem - zwraca uwagę profesor prawa finansowego w Krakowskiej Szkole Wyższej im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, doradca podatkowy
Kwestia obniżenia składki rentowej stała się silnym argumentem rządu przemawiającym za jego determinacją w reformowaniu finansów publicznych. Niestety, jest to argument propagandowy, za tym przemawia przede wszystkim błędne uzasadnienie merytoryczne dokonanej obniżki.Otóż tak premier, jak i wicepremier będąca równocześnie ministrem finansów, wyraźnie mówili o zmniejszaniu klina podatkowego poprzez obniżanie składki rentowej. O ile zrozumieć można utożsamianie w języku potocznym wszelkich obciążeń publicznoprawnych z podatkami, o tyle dziwi to u kompetentnych przedstawicieli rządu. Czyżby miałby to być wyraz ignorancji obowiązującego w Polsce porządku prawnego oraz podstawowych jego pojęć?Składka rentowa nie jest podatkiem. Podstawowa różnica między tymi pojęciami sprowadza się do tego, że podatek jest świadczeniem nieekwiwalentnym, a składka rentowa - ekwiwalentnym. Inaczej mówiąc, z podatkami nie są powiązane żadne świadczenia wzajemne na rz...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA