Katastrofa smoleńska

Kto naprawdę ich zabił - promocja książki o katastrofie

Piotr Nisztor i Leszek Miller
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Kto jest winny tragedii smoleńskiej? Czy śledztwo jest dobrze prowadzone? – spierano się wczoraj podczas promocji publikacjiGalimskiego i Nisztora
W sprawie katastrofy smoleńskiej napisano wiele artykułów, niemal co tydzień pojawia się nowy przeciek. To są jednak fragmenty. Ktoś musiał zebrać je w całość – mówił podczas promocji książki „Kto naprawdę ich zabił?” jeden z jej autorów Krzysztof Galimski, dziennikarz TVP.
– Polacy zasłużyli na to, by największa tragedia, jaka zdarzyła się w historii Polski, była transparentna dla wszystkich – wyjaśniał drugi autor Piotr Nisztor, dziennikarz „Rz”. Podczas dyskusji padały pytania: „Kto jest winny?”, „Czy to mógł być zamach?”, „Czy polska prokuratura dobrze prowadzi śledztwo?”.
– Wykluczam wadę sprzętu, przyczyny trzeba szukać gdzie indziej – mówił były premier Leszek Miller, który w 2003 r. był ofiarą katastrofy rządowego śmigłowca. – Ten samolot nie powinien nawet wystartować z Warszawy. Trzeba znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego piloci podjęli się wykonania zadania niewykonalnego. Jeszcze przed premierą kontrowersje wzbudziły zdjęcia z książki, które pokazał „Super Express”. Są na nich m.in. podarte mundury, zniszczone paszporty, a nawet porwany stanik uczestniczki lotu. – Czy powinniśmy je publikować? – zastanawiał się Nisztor. – One mogą dokładnie pokazać, jaki był ogrom tragedii. Są dobrym uzupełnieniem książki. Z publikacji wyłania się chaos i brak kompetencji panujący wśród służb odpowiedzialnych za śledztwo. Są też hipotezy dotyczące samych przyczyn katastrofy. – Ta książka jest otwarciem etapu dociekań, bo przeczytamy pewnie jeszcze niejedną publikację i obejrzymy niejeden film na ten temat. Nie będzie ciszy nad tą trumną – stwierdził Miller.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL