fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

Żołnierze znowu pominięci przy podwyżkach

Wiceszef MON, Czesław Piątas
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Posłowie krytykują resort obrony za to, że w przyszłym roku nie zaplanował podwyżek w armii 
– Od kilku lat wynagrodzenia w wojsku pozostają na takim samym poziomie. To należy zmienić, by żołnierze nie czuli się dyskryminowaną grupą wśród służb mundurowych – mówił podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Obrony Narodowej jej przewodniczący Stanisław Wziątek, poseł SLD.
Choć posłowie z komisji obrony pozytywnie zaopiniowali projekt budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej na 2011 rok, to wytknęli twórcom budżetu, że nie zaplanowali w nim podwyżek dla żołnierzy. Zwrócili się do ministra obrony Bogdana Klicha, by rozważył zwiększenie uposażenia wojskowych.
Zarobki w służbach mundurowych są obliczane na podstawie tzw. wskaźnika bazowego. W wojsku jest on jednym z najniższych w porównaniu z innymi służbami mundurowymi – wynosi 2,60, podczas gdy np. w Straży Granicznej – 2,70. Nieznacznie mniejszy ma jedynie Straż Pożarna.
W ubiegłym roku posłowie również upominali się o podwyżki dla żołnierzy – bez powodzenia.
Co na to MON?
– Rząd przyjął założenie, że nie będzie podwyżek w sferze budżetowej w przyszłym roku i my nie mamy środków w budżecie ministerstwa na ten cel – tłumaczył wiceszef MON Czesław Piątas.
Dodał, że resort stara się znaleźć inne sposoby poprawy sytuacji materialnej wojskowych, m.in. wprowadził dodatki mieszkaniowe dla żołnierzy niekorzystających z wojskowego zakwaterowania w wysokości od 300 do 900 zł w zależności od garnizonu.
– Brak podwyżek dla żołnierzy pokazuje, że politycy nie szanują wojska – uważa gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych.
Podobnego zdania jest gen. Sławomir Petelicki, twórca i dwukrotny dowódca jednostki specjalnej GROM. – Żołnierz musi czuć, że jego wysiłek dla ojczyzny jest doceniany – uważa gen. Petelicki.
Na armię w przyszłym roku ma być przeznaczone więcej pieniędzy niż do tej pory – 1,95 proc. PKB, podczas gdy w ubiegłych latach było to ok. 1,75 PKB.
Resort obrony zaplanował, że wydatki na wojsko pochłoną w przyszłym roku ok. 27 mld 250 mln zł, co oznacza ich wzrost w porównaniu z budżetem resortu z 2010 r. o ponad 7 proc.
Na co zostaną przeznaczone pieniądze w wojsku w przyszłym roku? Przedstawiciele MON podkreślili, że najważniejsze będą szkolenie wojsk, zakupy nowego sprzętu i uzbrojenia (na to przeznaczono 24,3 proc. budżetu) oraz konserwacja posiadanego. Część środków posłuży na inwestycje budowlane oraz remonty infrastruktury wojskowej.
Opinia komisji obrony przeznaczona jest dla Sejmowej Komisji Finansów Publicznych. 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA