fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praktykant to nie pracownik

Zdobyciu umiejętności zawodowych przez absolwenta gimnazjum czy studiów służy trzymiesięczne przygotowanie. Ale nie da rady powierzyć mu takich samych zadań i odpowiedzialności, jak pracownikowi
[b]- Czy pracodawca może zlecić praktykantowi na umowie absolwenckiej podpisywanie faktur i bez wglądu na nie kazać je wysłać? Czy praktykantowi wolno odmówić ich podpisywania i czy przez to może zostać dyscyplinarnie wyrzucony z praktyk?[/b] – pyta czytelnik.Przyjęcie praktykanta na umowę absolwencką reguluje [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B809AFAADA0EA9ED8326E178069D56AE?id=321141]ustawa z 17 lipca 2009 r. o praktykach absolwenckich (DzU nr 127, poz. 1052, dalej ustawa)[/link].Osobom, które zaliczyły co najmniej gimnazjum i nie ukończyły 30 roku życia, praktyka (nawet odpłatna, ale miesięcznie nie za więcej niż dwukrotność minimalnego wynagrodzenia, czyli w tym roku 2634 zł) ma ułatwić uzyskanie doświadczenia i nabycie umiejętności praktycznych niezbędnych do wykonywania pracy.[srodtytul]Jaka umowa[/srodtytul]Praktykant nie pozostaje jednak w stosunku pracy, co podkreśla art. 4 ustawy. Nie ma tu mowy o powiązaniu stron tradycyjną więzią pra...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA