fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Chrześcijanie wciąż prześladowani

ROL
Prześladowania religijne to codzienność w większości krajów świata. Najbardziej cierpią chrześcijanie. W Brukseli zorganizowano debatę na ten temat
Trzy czwarte mieszkańców Ziemi żyje w krajach, w których znacząco ogranicza się swobodę religijną: od zakazu budowania świątyń i edukacji religijnej przez utrudnienia w zawieraniu małżeństw aż po pobicia, gwałty i zabójstwa. Prześladowani są wyznawcy wszystkich religii, ale najokrutniej chrześcijanie.
– Na 100 ofiar nienawiści religijnej aż 75 to wyznawcy religii chrześcijańskich – mówił wczoraj Mario Mauro, chadecki eurodeputowany z Włoch. Razem z Konradem Szymańskim z PiS zorganizował w Brukseli publiczną debatę na temat prześladowania chrześcijan, na którą przybyli politycy, naukowcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych, a także duchowni.
[srodtytul]Dramat w Iraku[/srodtytul]
Niektórzy przyjechali specjalnie z zagrożonych regionów, aby wezwać Europę do działania. Jak Louis Sako, arcybiskup Kirkuku, prowincji w Iraku. – Przed amerykańską interwencją było nas prawie milion, zostało teraz około 400 tysięcy. USA są odpowiedzialne za to, co się stało, muszą wykazać się teraz odpowiedzialnością za przyszłość chrześcijan w Iraku. Nie mogą nas tak po prostu zostawić – mówił Sako. – Jak tak dalej pójdzie, to w Iraku nie będzie chrześcijan. A przecież to jedna z najstarszych wspólnot religijnych w tym kraju.
[wyimek]Najczęściej ofiarami nienawiści religijnej padają chrześcijanie, potem muzułmanie, a następnie żydzi [/wyimek]
Irak to przykład państwa, w którym konstytucja formalnie gwarantuje równość obywateli wszystkich wyznań, ale jednocześnie prawo faworyzuje islam. Tak się dzieje w wielu krajach Bliskiego Wschodu. Z kolei Chiny i Wietnam to przypadki dyktatur przeciwnych wszelkim wyznaniom, gdzie ponad Bogiem ma stać partia. I wszelkie Kościoły muszą się podporządkować jej wymaganiom. Kok Ksor, prezes Montagnard Foundation w USA, opowiadał o prześladowaniach chrześcijańskiego ludu Degar w Wietnamie. Oporni są zatrzymywani, torturowani, wioski najeżdżane przez oddziały policji. Formalnie kult jest dopuszczalny, ale tylko w ramach Kościoła podporządkowanego władzom.
[srodtytul]Najgorzej w Korei Północnej[/srodtytul]
Holenderska organizacja Open Doors co roku sporządza niechlubny ranking krajów prześladujących ludzi za wyznawaną religię, ze szczególnym uwzględnieniem chrześcijaństwa. W najnowszym na czele znalazła się Korea Północna, a po niej kolejno: Irak, Arabia Saudyjska, Somalia, Malediwy, Afganistan, Jemen, Mauretania, Laos i Uzbekistan.
Nienawiść religijna to nie tylko efekt celowych działań rządu, ale też zachowania społeczne niemające nic wspólnego z obowiązującym systemem prawnym. – Przykładem tego w Europie jest niechęć do żydów – mówił Brian Grim z Pew Forum, amerykańskiej organizacji specjalizującej się w międzynarodowej demografii religijnej oraz szacowaniu rozmiaru prześladowań religijnych na świecie. Jak jednak podkreślił, szczegółowe badania pokazują silny związek między zachowaniami rządu i nastrojami społecznymi.
– Większość przypadków nękania religijnego ma jednak miejsce w krajach, gdzie swobody nie są gwarantowane przez prawo. Z badań historycznych widać wyraźnie, że akty agresji wobec żydów w nazistowskich Niemczech zaczęły się wraz ze zmianą nastawienia władz – wyjaśniał Grim. Przestrzegał także przed wprowadzaniem prawa karzącego za obrazę uczuć religijnych. Według niego w wielu krajach to tylko przykrywka do prześladowania wyznawców religii innych niż ta forsowana przez państwo. Z danych Pew Forum wynika, że najczęściej ofiarami nienawiści religijnej są chrześcijanie, potem muzułmanie (zazwyczaj ze strony wyznawców innych nurtów w islamie), a następnie żydzi.
[srodtytul]Zalecenia dla Unii[/srodtytul]
Kościół katolicki opracował rekomendacje dla UE, jak reagować na prześladowania mniejszości religijnych. Przedstawił je wczoraj Piotr Mazurkiewicz, sekretarz generalny COMECE, europejskiej komisji biskupów katolickich.
– Najbardziej prześladowani są chrześcijanie. Ale nie możemy zapomnieć o innych religiach – powiedział Mazurkiewicz. Zachęcał instytucje unijne do nieustannego przypominania o wolnościach religijnych w stosunkach z krajami trzecimi i do uczynienia swobody wyznania ważnym elementem unijnej strategii dotyczącej praw człowieka.
[ramka][srodtytul]Opinie[/srodtytul]
[b]Edward Hiiboro Kussala[/b] | [i]biskup Tombura-Yambio, Sudan[/i]
Urodziłem się jako chrześcijanin w trzecim pokoleniu. Moja matka była ofiarą przemocy religijnej, została zabita w Chartumie, gdy miałem dwa miesiące. Kiedy dorosłem, wybrałem drogę pokojową. Nie chcę, żeby kolejne dwumiesięczne dzieci zostawały bez matek. Sudan to kraj, w którym najbardziej prześladuje się chrześcijan. I ze względu na czas, bo trwa to już kilkadziesiąt lat, i na okrucieństwo oraz liczbę ofiar. Pierwsza wojna w latach 1954 – 1973 pochłonęła 1,5 miliona ofiar, druga, która trwała od 1983 do 2005 roku – 2,5 miliona ofiar. Za trzy miesiące odbędzie się referendum, które zdecyduje o przyszłości kraju: czy pozostanie zjednoczony, czy się rozpadnie. Marzę tylko o jednym: żeby ludziom dano swobodę wyboru.
[b]Konrad Szymański[/b] | [i]eurodeputowany PiS[/i]
UE ma całą gamę środków, które może stosować, upominając się o prawa chrześcijan na świecie. Możemy krytykować wydarzenia w poszczególnych krajach, uzależniać relacje gospodarcze od wolności religijnych, podnosić ten problem w dyplomacji. Rozmawiamy teraz o chrześcijanach, bo to najbardziej prześladowana grupa religijna, ale upominamy się o wolność dla wszystkich wyznań. Nie należy mieszać represji czy mordów na chrześcijanach z ograniczaniem symboli religijnych w Europie. Ale zakaz publicznego noszenia symboli religijnych czy budowy meczetów może być wykorzystywany przez państwa prześladujące chrześcijan jako argument w tej debacie. Europa ma twardy orzech do zgryzienia.
[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA