fbTrack

Biznes

Gry komputerowe z Polski podbijają serca graczy

Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Polscy producenci gier wideo szturmem zdobywają serca i portfele fanów tego rodzaju rozrywki z całego świata
Chcą sprzedawać swoje produkty w wielomilionowych nakładach. I mają na to spore szanse.
CD Projekt, największy polski producent i wydawca gier komputerowych, może na swoim koncie zapisać kolejny sukces. „Wiedźmin 2”, gra oparta na prozie Sapkowskiego, zdobyła prestiżową nominację dla najlepszej gry komputerowej na kończących się w niedzielę 22 sierpnia największych na świecie targach gier komputerowych w Kolonii (Gamescom). Największy niemiecki magazyn dla graczy „PC Games” uhonorował ją ponadto tytułem najlepszej gry na komputery PC (podobny tytuł zdobyła też gra „Diablo 3”). O nagrody i nominacje w Kolonii walczyło ponad 500 wystawców z 33 krajów. Targi odwiedziło ćwierć miliona widzów. [wyimek]87 mld dol. wyniesie, wg PwC, wartość światowego rynku gier wideo w 2014 r.[/wyimek]
Przedstawiciele CD Projektu (spółka jest własnością giełdowego Optimusa) są przekonani, że przekuje się to na sukces finansowy. Nie chcą co prawda zdradzić, ile egzemplarzy gry zamierzają sprzedać ani jakich zysków oczekują z „Wiedźmina 2” (gra wejdzie do sprzedaży wiosną 2011 roku), ale przyznają, że będą one wielokrotnie większe niż w przypadku jego poprzednika. „Wiedźmina”, który trafił na rynek w 2007 r., kupiło do tej pory 1,5 mln klientów, a firma zarobiła na nim już 9 mln zł. CD Projekt nie był jedynym polskim producentem na targach w Kolonii, który prezentował swoje gry. Fani chętnie odwiedzali również stoisko Techlandu, którego „Call of Juarez” znalazł do tej pory 1,5 mln klientów z całego świata. Gorące oklaski zbierał także „Bulletstorm”, nad którym pracuje spółka People Can Fly. Należące obecnie do Epic Games studio jest autorem pierwszego polskiego sukcesu na światowych rynkach. „Painkillera”, który zadebiutował jesienią 2004 r., kupiło 300 tys. użytkowników. Swoje najmłodsze dziecko – „Snipera: Ghost Warrior” prezentowała też firma City Interactive. Grę, która trafiła na półki sklepowe wiosną tego roku, kupiło już 0,5 mln fanów. Na pokazach w Kolonii można było zobaczyć najnowszy produkt śląskiego Nicolas Games – „Afterfall: Insanity”. Mimo że do zakończenia jego produkcji i premiery musi jeszcze upłynąć co najmniej pół roku, spółka już podpisała umowy z liczącymi się wydawcami gwarantujące, że tytuł trafi na najważniejsze rynki. Podobne umowy dotyczące „Wiedźmina 2” zawarł również CD Projekt. „Afterfall: Insanity” w ciągu dwóch lat ma kupić 1 mln klientów. Wyniki polskich wydawców, choć imponujące, wciąż znacząco odbiegają od wyników sprzedaży największych światowych hitów. Najpopularniejsza gra ubiegłego roku na świecie – „Call of Duty: Modern Warfare 2” – sprzedała się w prawie 12 mln egzemplarzy! Nie można jednak zapominać, że za rodzimymi producentami nie stoi potężna machina marketingowa ani budżety, które pozwalają wydawać dziesiątki, a nawet setki milionów dolarów na pojedynczą grę („Grand Theft Auto 4” kosztował Rockstar Games aż 100 mln dol., a „CoD: MW2” około 200 mln dol.). Jak w takim razie polskim producentom udaje się przebić na światowe salony? – Najważniejszy jest pomysł, a Polacy są bardzo kreatywni. Gracze są już zmęczeni produkcjami, które kopiują oklepane schematy – wyjaśnia Tomasz Majka, prezes Nicolas Games. – Mamy doskonale wykształcone kadry, które wciąż są głodne sukcesu. Nam się po prostu wciąż chce wymyślać coraz lepsze gry – dodaje Michał Kiciński, jeden z założycieli CD Projektu. A jest się o co bić. Eksperci PricewaterhouseCoopers szacują, że w ciągu najbliższych pięciu lat rynek gier wideo będzie rósł średnio o 10,6 proc. rocznie, a jego wartość wzrośnie z 52,5 mld dol. w 2009 r. do prawie 87 mld dol. w 2014 r. [ramka][b]Gry wideo gonią kino[/b] Koszty produkcji gier komputerowych coraz częściej liczone są w dziesiątkach milionów dolarów. Pierwszą grą, która pokonała barierę 100 mln dol., było Grand Theft Auto 4. Pracowało nad nią przez ponad trzy lata tysiąc osób. Produkcja wydanej w ubiegłym roku przez Activision gry Call of Duty: Modern Warfare 2 kosztowała "zaledwie" 50 mln dol.; szacuje się jednak, że łącznie z kosztami promocji i marketingu tytuł pochłonął nawet 200 mln dol. Rodzime gry komputerowe są znacznie tańsze. Wiedźmin, do tej pory największa i najdroższa polska produkcja, pochłonął 27 mln zł. Dla porównania najdroższy polski firm – "Quo vadis" – kosztował ponad 70 mln zł. [/ramka] [i]Dariusz Wolak z Kolonii[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL