fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Pamięć o Levadii wiecznie żywa

Do formy wraca Paweł Brożek
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Wisła Kraków – Karabach Agdam, Ruch Chorzów – Austria Wiedeń i Jagiellonia Białystok – Aris Saloniki. Te drużyny walczą dziś w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europejskiej
Chociaż poprzednią rundę Wisła, jako jedyny z polskich klubów, przeszła z przytupem, teraz woli dmuchać na zimne. Karabach Agdam to trzeci klub Azerbejdżanu, który po ostatnie mistrzostwo sięgnął w 1997 roku. Po wielkich kłopotach, jakie Lech Poznań miał z Interem Baku, drużyn z tego kraju nikt już nie lekceważy.
Dla Karabachu Wisła jest już trzecim rywalem, bo zaczął od pierwszej rundy kwalifikacyjnej. Najpierw wyeliminował macedoński FK Metalurg, później Portadown z Irlandii Północnej – nie przegrywając żadnego z czterech spotkań. Na mecz w Krakowie z Azerbejdżanu przyleci tylko jedna osoba o znanym nazwisku – Niemiec Berti Vogts, selekcjoner tamtejszej reprezentacji. Wśród piłkarzy nie ma gwiazd.
Niestety Wisła może zagrać poważnie osłabiona w obronie – Arkadiusz Głowacki odszedł do Trabzonsporu, Marcelo do PSV Eindhoven, Cleber jest kontuzjowany. Trener Henryk Kasperczak będzie musiał postawić na Mateusza Kowalskiego i Gordana Bunozę lub zmienić pozycję jednego z bocznych obrońców. Nadzieja w tym, że w głowach piłkarzy Wisły hasło: „Levadia”, czyli kompromitująca porażka sprzed roku, jest jeszcze świeże.
Na najbardziej znanego rywala ze wszystkich polskich drużyn trafił Ruch Chorzów, który zmierzy się z Austrią Wiedeń. Austria nie jest już tak silnym klubem, jak jeszcze kilka lat temu, gdy dwa razy eliminowała z pucharów Legię Warszawa, ale pozostaje faworytem, choć do Chorzowa mają nie przyjechać Julian Baumgartlinger, Marko Stanković, Milenko Acimović.
Ruch do III rundy awansował po zawstydzających wynikach 1:1 i 0:0 z maltańską Valettą FC. Austria wyeliminowała NK Siroki Brijeg (Bośnia). – Naszego rywala każdy zna, poprzeczka wisi bardzo wysoko – mówił wczoraj trener Waldemar Fornalik.
W Ruchu nie będzie mógł wystąpić Gabor Straka, nie wiadomo, co ze zdrowiem Krzysztofa Nykiela. Kibice przekonają się także, jak na Artura Sobiecha wpływa to, że został siłą zatrzymany na Cichej.
Po raz pierwszy Europa zawita do Białegostoku. Jagiellonia – zdobywca Pucharu Polski – zmierzy się z Arisem Saloniki prowadzonym przez Hectora Raula Cupera, który dwa razy doprowadził Valencię do finału Ligi Mistrzów.
Trener Michał Probierz stwierdził, że ma sposób na rywala. W wysokiej formie jest ponoć Kamil Grosicki, dla którego mecze z Grekami mogą być ostatnimi w Jagiellonii, bo pytają o niego kluby zagraniczne.
Mecz Ruchu z Austrią o 18 (Polsat Sport), spotkanie Wisły z Karabachem o 20 (Polsat Futbol), a Jagiellonii z Arisem o 20.45 (Polsat Sport).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA