fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

AIDS: koniec porażek?

Wirus HIV
Rzeczpospolita
Jest szansa na hamowanie nowych zakażeń wirusem HIV – obiecują w Wiedniu lekarze
– To moment zwrotny w badaniach nad szczepionką przeciw wirusowi powodującemu AIDS. Prawdziwy renesans – twierdzi Alan Bernstein, szef Global HIV Vaccine Enterprise. – Ostatnich pięć lat to najlepszy okres w historii badań, od czasu, kiedy pojawiła się ta epidemia.
W Wiedniu rozpoczęła się właśnie międzynarodowa konferencja poświęcona tej chorobie. Po raz pierwszy naukowcy są pełni optymizmu. Liczą, że wkrótce uda się opracować skuteczną szczepionkę, która zahamuje tempo rozwoju epidemii. Ale z danych prezentowanych na kongresie wynika, że już teraz jest sposób, aby zmniejszyć falę nowych zakażeń. To silne leki przeciwwirusowe, które sprawiają, że chory nie zaraża innych. Wiedeńska konferencja AIDS 2010 potrwa do piątku.
[srodtytul]Jedna trzecia szczęścia[/srodtytul]
Największym sukcesem naukowców zajmujących się szczepionką przeciw HIV są jak dotąd wyniki testów eksperymentalnego preparatu zmniejszającego ryzyko zakażenia o 31 proc. Wyniki badań prowadzonych w Tajlandii przedstawiono we wrześniu ubiegłego roku. Wzbudziły entuzjazm. Lekarze uwierzyli, że stworzenie szczepionki przeciw wirusowi jest jednak możliwe.
Przed dwoma tygodniami amerykańscy naukowcy poinformowali zaś o odkryciu dwóch przeciwciał chroniących ludzki organizm przed HIV. Są one skuteczne wobec 90 proc. szczepów wirusa. Badacze liczą, że wiedzę tę uda się wykorzystać do opracowania szczepionki działającej jeszcze lepiej niż już przetestowana.
[wyimek]33,4 mln ludzi na świecie żyje z wirusem HIV – wynika z danych WHO[/wyimek]
– Wyniki naukowych eksperymentów – szczepionka w Tajlandii i te przeciwciała – pokazują nam, w którą stronę powinny iść badania – mówił Bill Gates przed oficjalnym rozpoczęciem wiedeńskiej konferencji. Fundacja Gatesa jest jednym z ważniejszych sponsorów badań nad szczepionką przeciw HIV. Ale sam milioner jeszcze pięć lat temu mówił, że „prędzej mu kaktus na dłoni wyrośnie, niż uda się zrobić szczepionkę w ciągu dekady”. Teraz nawet Bill Gates jest optymistą.
Na rynku dostępnych jest obecnie ok. 20 różnych leków hamujących rozwój wirusów w ciele człowieka. Nie ma jednak żadnej w pełni skutecznej szczepionki chroniącej przed zakażeniem. „Mimo fundamentalnego znaczenia badań nad szczepionkami w ciągu 27 lat od chwili rozpoznania wirusa stworzono tylko trzy prototypy i przeprowadzono cztery testy skuteczności szczepionek z udziałem ludzi” – brzmi oficjalny komunikat Global HIV Vaccine Enterprise.
Czego zatem oczekują naukowcy? Większej liczby testów klinicznych pozwalających ocenić skuteczność proponowanych szczepionek u ludzi. I pieniędzy. Jak ostrzega Seth Berkley, dyrektor International AIDS Vaccine Initiative, z powodu ogólnoświatowego kryzysu ekonomicznego nakłady na badania nad HIV/AIDS spadły o 10 proc. „To nie jest czas, żeby dawać za wygraną” – alarmuje Berkley w „New England Journal of Medicine”.
[srodtytul]Koktajl zamiast szczepienia[/srodtytul]
Optymizm badaczy ma jeszcze jedno źródło. Okazało się bowiem, że ciągle nieobecna szczepionka nie jest jedynym sposobem na zahamowanie epidemii. Według przedstawionych na kongresie kanadyjskich badań stosowanie leków przeciwwirusowych ogranicza też liczbę nowych zakażeń. Leczeni pacjenci z HIV/AIDS nie zarażają tak łatwo kolejnych ofiar. Analiza przeprowadzona przez dr. Julio Montanera z Centrum Doskonałości HIV/AIDS Kolumbii Brytyjskiej wskazuje, że na każdych 100 pacjentów poddających się leczeniu liczba nowych zakażeń spada o 3 proc. Od roku 1996 udało się zmniejszyć liczbę infekcji o połowę. W tym samym czasie rosła liczba przypadków chorób przenoszonych drogą płciową. Za wynik nie odpowiada zatem zmiana zachowań seksualnych, lecz podawanie leków.
– Te dane całkowicie zmieniają reguły gry. Terapia może nie tylko ratować życie, ale odwrócić epidemię – mówił w Wiedniu dr Montaner, który jednocześnie przewodzi International AIDS Society.
– Im więcej osób skorzysta z takiego leczenia, tym mniejsze będzie ryzyko nowych zakażeń – tłumaczy dr Anthony Fauci, szef amerykańskiego Narodowego Instytutu Chorób Zakaźnych i Alergii. – Spadek liczby nowych zachorowań można wytłumaczyć tylko w ten sposób.
– To, że leczenie pacjentów sprzyja również prewencji, to tylko dodatkowa zaleta. Same w sobie takie działania nie powstrzymają epidemii. Leczenie musi być wsparte promowaniem bezpiecznego seksu i innymi strategiami prewencyjnymi – podkreśla jednak dr Jonathan Mermin z amerykańskiego Centers of Disease Control and Prevention.
Od początku epidemii na AIDS zachorowało ok. 60 mln ludzi. Zmarło ponad 25 mln. Obecnie wirusem HIV jest zainfekowanych ponad 33 mln ludzi na świecie.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora
[mail=p.koscielniak@rp.pl]p.koscielniak@rp.pl[/mail][/i]
[i]reuters, ap, afp[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA