fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Dopiero obcy może przynieść nową perspektywę

Edwin Deen zadomowił się w Galerii Foksal
Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Holenderski artysta Edwin Deen został pierwszym rezydentem w historii Galerii Foksal. Jego wystawę „Flatlandia” można odwiedzać tu do końca sierpnia.
[b]Przyjechał pan na trzymiesięczny pobyt do galerii w lutym w ramach programu „artists-in-residence”. Czy wcześniej był pan już w Polsce?[/b]
[b]Edwin Deen:[/b] Trzy lata temu, kiedy byłem jeszcze studentem amsterdamskiej Gerrit Rietveld Academie, przejechaliśmy kamperem z Holandii na Litwę. Zobaczyłem wtedy m.in. Poznań, Sopot, polskie wsie. Dlatego chętnie tu przyjechałem. Uwielbiam śnieg. Bardzo mnie interesuje jego struktura i właściwości, to jak szybko może zmieniać swój stan fizyczny i wygląd.
[b]Wśród obiektów pana wystawy małych instalacji można dostrzec tę fascynację. Są tu różne nawiązania do śniegu i lodowców...[/b]
Bardzo się ucieszyłem, że przeprowadzę się do Warszawy właśnie zimą. Bardzo mi zależało, żeby w mieście było mroźno i śnieżnie. Warszawa wyglądała zimą świetnie, tak zupełnie inaczej niż teraz. Różnorodność zresztą zawsze jest wspaniała.
[b]Wystawę zainspirowała słynna XIX-wieczna angielska satyra, matematyczna i religijna alegoria „Flatlandia, czyli kraina płaszczaków”. Ta opowieść o dwuwymiarowym świecie jest popularna wśród fanów science fiction i cyberpunka. Czy jest pan jednym z nich? [/b]
Nie jestem, ale spodobała mi się idea świata dwóch wymiarów, a także sama myśl zawarta w książce. Nie możemy właściwie spojrzeć na swoją przestrzeń, bo znamy ją tylko z jednej, naszej perspektywy. Dopiero przybysz z innego świata – Obcy, Inny – wnosi ze sobą nowe spojrzenie. Mam nadzieję, że ze swojej strony także coś wniosłem w warszawską przestrzeń. Choćby moją wystawą.
[b]Czy poczuł się pan w Warszawie jak w domu?[/b]
Zdecydowanie tak i mam na to nawet fizyczny dowód. Zrobiłem tu zdjęcie stanu swojego biurka podczas twórczego procesu. Porównałem ze zdjęciem tego, które mam w swoim studiu w Amsterdamie, i okazało się, że wyglądają identycznie. Pracowało mi się tutaj tak samo dobrze jak w domu. Będzie mi brakowało tego miejsca. Pewnie dlatego już teraz przymierzam się do tego, by wrócić tu w grudniu i pokazać coś swojego na festiwalu designu „Przetwory”.
[i]
rozmawiała Anna Kilia[/i]n
[i] Galeria Fundacji Atelier jest otwarta codziennie od poniedziałku do soboty w godzinach 11 – 18, Galeria Fundacji Foksal, ul. Foksal 11 (1. piętro)[/i]
Źródło: Życie Warszawy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA