fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Nie można umorzyć podjętego postępowania

Fotorzepa, Rafał Guz Rafał Guz
W sprawie zawieszonej na zgodny wniosek stron sąd umarza postępowanie z urzędu, jeśli nie wpłynie na czas wniosek o jego podjęcie
[b]Sąd Najwyższy w postanowieniu (sygn. I CSK 252/ 09)[/b] uznał, że jeśli sąd podjął zawieszone postępowanie, umorzenie nie jest już dopuszczalne.
Orzeczenie to dotyczy sprawy wytoczonej przez miasto stołeczne Warszawa Mostostalowi Export SA. [srodtytul]Do ugody stron nie doszło [/srodtytul]
Mostostal na podstawie umowy z miastem podjął się budowy hali widowiskowo-sportowej przy ul. Szenwalda w Warszawie. W umowie o roboty budowlane zastrzeżono kary umowne na rzecz miasta na wypadek zwłoki w oddaniu obiektu przez wykonawcę. Hala została oddana do użytku w 2005 r. z dwuletnim, jak twierdzi miasto, opóźnieniem. Miasto wystąpiło przeciwko Mostostalowi do sądu z żądaniem zasądzenia tytułem kar umownych 52 mln zł. Postępowanie w tej sprawie toczące się w zwykłym trybie zostało 7 listopada 2007 r. zawieszone na podstawie art. 178 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=2FB4AB41721A850B36E3089FF8DC4158?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link]. Przepis ten pozwala zawiesić postępowanie na zgodny wniosek stron. Po prostu zwaśnieni kontrahenci chcieli podjąć negocjacje poza salą sądową, by zawrzeć ewentualną ugodę. Do tego jednak nie doszło. Miasto złożyło 26 czerwca 2008 r. wniosek o podjęcie postępowania. Postanowieniem z 18 sierpnia 2008 r. sąd je podjął. Jednakże kolejnym postanowieniem z października 2008 r. w związku z wnioskiem pozwanego Mostostalu, po pierwsze, powołując się na art. 479[sup]1[/sup] k.p.c., zakwalifikował sprawę do postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych, a po drugie – postępowanie to z urzędu umorzył, wskazując jako podstawę art. 479[sup]11[/sup] k.p.c. [wyimek]Nie każde uchybienie procedurze uzasadnia skargę kasacyjną [/wyimek] Wedle tego przepisu w obowiązującym wtedy brzmieniu (zmieniło się ono 20 marca 2007 r.) sąd miał obowiązek umorzenia postępowania zawieszonego m.in. na zgodny wniosek stron, jeśli wniosek o jego podjęcie nie został zgłoszony w ciągu sześciu miesięcy od daty postanowienia o zawieszeniu. Gdyby sprawa toczyła się w trybie zwykłym, obowiązywałby w tej materii art. 182 k.p.c., wedle którego sąd musi umorzyć z urzędu postępowania zawieszone na zgodny wniosek stron, jeśli wniosek o jego pojęcie nie został zgłoszony w ciągu roku. Ponieważ miasto zgłosiło taki wniosek przed upływem tego terminu (po niespełna ośmiu miesiącach od daty postanowienia o zawieszeniu), umorzenie postępowania z urzędu nie wchodziłoby w rachubę. [srodtytul]Miasto pozbawione środków prawnych[/srodtytul] Miasto wniosło zażalenie na postanowienie o umorzeniu, ale sąd II instancji je oddalił. W skardze kasacyjnej od postanowienia sądu II instancji miasto zarzuciło przede wszystkim naruszenie art. 479[sup]1[/sup] oraz art. 479[sup]2[/sup] k.p.c. wskutek błędnego przejęcia, że gmina ma status przedsiębiorcy, i zakwalifikowania sprawy jako gospodarczej, a także art. 479[sup]11[/sup] k.p.c. wskutek umorzenia postępowania nieznajdującego się w fazie zawieszenia. Zarzuciło też naruszenie przepisów konstytucyjnych gwarantujących prawo do sądu. Umorzenie byłoby równoznaczne z pozbawieniem miasta środków prawnych do dochodzenia roszczeń wobec Mostostalu. [srodtytul]Istotny wpływ na wynik sprawy[/srodtytul] Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną i uchylił zaskarżone postanowienie w punkcie dotyczącym umorzenia postępowania. Sędzia Zbigniew Kwaśniewski zaznaczył, że postanowienie o umorzeniu należy do tych stosunkowo rzadkich postanowień, od których skarga kasacyjna jest dopuszczalna. – [b]Jeśli skarga kasacyjna, jak w tym wypadku, jest oparta na naruszeniu przepisów postępowania, nie wystarczy wykazanie ich naruszenia. Trzeba też wykazać, że mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W sprawie tej wymogi te spełnia tylko jeden zarzut: naruszenia art. 479[sup]11[/sup] k.p.c.[/b] – tłumaczył sędzia. To, czy gmina jest przedsiębiorcą, czy nim nie jest, nie ma takiego znaczenia. Zarówno bowiem art. 182 k.p.c., jak i art. 4791[sup]11[/sup] k.p.c., i to zarówno w starym, jak i nowym brzmieniu, nakazują umorzenie postępowania zawieszonego. – Skoro sąd 18 sierpnia 2008 r. podjął postępowanie, to w październiku orzekał w sprawie, która nie była zawieszona, a więc umorzenie postępowania na podstawie żadnego z tych przepisów nie było dopuszczalne. Zarzut naruszenia art. 479[sup]11[/sup] był zatem trafny i już to wystarczyło do uwzględniania skargi kasacyjnej – tłumaczył sędzia. [ramka][b]Kiedy rok, kiedy sześć miesięcy[/b] Na podstawie art. 479[sup]11[/sup] k.p.c. w aktualnym brzmieniu odnoszącym się do postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych sąd ma obowiązek umorzyć z urzędu tylko postępowanie zawieszone z przyczyn wskazanych w art. 177 § 1 pkt 6 k.p.c., tj. jeśli na skutek braku lub wskazania złego adresu powoda albo niewskazania przez powoda w wyznaczonym terminie adresu pozwanego, albo niewykonania przez powoda innych zarządzeń nie można nadać sprawie dalszego biegu. Sąd w tej sytuacji umarza postępowanie, jeśli w ciągu sześciu miesięcy nie wpłynie wniosek o podjęcie postępowania. Gdy przyczyną zawieszenia jest zgodny wniosek stron, obowiązuje w tym zakresie art. 182 k.p.c. dający stronom na zgłoszenie wniosku o podjęcie postępowania jeden rok, licząc od daty postanowienia o zawieszeniu. [/ramka] [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=i.lewandowska@rp.pl]i.lewandowska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA