fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Gdy gmina wyrazi zgodę, przetarg nie będzie potrzebny

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Rada gminy może zgodzić się na odstąpienie od przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy. Prawo to przysługuje jej jednak tylko w przypadkach wskazanych w ustawie
[b]Tak postanowił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z 3 lutego 2010 r., II SA/Gl 973/09[/b]
[srodtytul] Jaki jest problem[/srodtytul]
Rada gminy podjęła uchwałę, w której wyraziła zgodę na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy terenu niezabudowanego przeznaczonego pod uprawy ogrodowe.
W skardze do sądu administracyjnego organ nadzoru domagał się stwierdzenia nieważności tej uchwały jako niezgodnej z art. 37 ust. 4 w zw. z ust. 2 i 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=E1D0B3937AFD3707D81C0E12AA7E7ABB?id=175872]ustawy o gospodarce nieruchomościami[/link].
Zdaniem wojewody katalog sytuacji, w których organ stanowiący może wyrazić zgodę na odstąpienie od trybu przetargowego, ma charakter zamknięty, oparty wyłącznie na odpowiednio stosowanym art. 37 ust. 3 ustawy i to jedynie wówczas, gdy o zawarcie umowy nie ubiega się więcej podmiotów, spełniających warunki ustawowe.
Skoro w tej sprawie nie zachodzi przypadek z art. 37 ust. 3 uchwały, rada gminy nie była uprawniona do podjęcia uchwały, co czyni ją sprzeczną z prawem.
[srodtytul]Skąd to rozstrzygnięcie[/srodtytul]
Sąd orzekł, że skarga musiała odnieść skutek.
Jak wyjaśnił [b]Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu siedmiu sędziów z 27 lipca 2009 r. (I OPS 1/09)[/b], rada gminy na podstawie art. 37 ust. 4 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami może wyrazić zgodę na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umów użytkowania, najmu lub dzierżawy na czas oznaczony lub na czas nieoznaczony nieruchomości stanowiącej własność gminy tylko w przypadkach określonych w art. 37 ust. 3 tej ustawy.
Sąd podkreślił, że z mocy art. 269 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=40C1EA13DDA1471823A833F3EF09076D?id=166935]prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi,[/link] uchwały NSA mają walor wiążący dla składu orzekającego w tej sprawie.
A to oznacza, że WSA nie jest władny do przyjęcia innej wykładni art. 37 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami (w brzmieniu obowiązującym w dacie podjęcia zaskarżonej uchwały).
W myśl art. 91 ust. 1 zd. 1 u[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=F1A53E3941FC5B651EA290ADEC81EE84?id=163433]stawy o samorządzie gminnym[/link], uchwała organu gminy sprzeczna z prawem jest nieważna. Nieważność uchwały w rozumieniu tej ustawy nie pokrywa się zaś z wadami kwalifikowanymi decyzji administracyjnej w rozumieniu art. 156 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=FEBF877810A694D887EFA3AF1E7616A4?n=1&id=133093&wid=296180]kodeksu postępowania administracyjnego[/link].
Zatem [b]w tym wypadku nie chodzi o rażące naruszenie prawa, ale jedynie o istotne naruszenie prawa[/b].
Dla oceny zgodności uchwały z prawem miarodajny jest stan prawny z daty jej podjęcia, lecz sąd administracyjny rozpoznając skargę, zobligowany jest do uwzględnienia uchwały NSA, która co prawda została podjęta później, lecz obowiązywała w dacie orzekania.
Stąd też wykładnia art. 37 ust. 4 ustawy, zaprezentowana w odpowiedzi na skargę, nie mogła być przedmiotem rozważań składu orzekającego, który akceptuje pogląd, wyrażony w przywołanej uchwale NSA.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA