Edukacja

Nauka i zabawa z dotacji europejskich

Szkoła
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Dodatkowe lekcje języków, informatyki, kursy zawodowe i przygotowanie do matury. Na takie cele szkoły w całej Polsce przeznaczają unijne pieniądze
Unia nie żałuje pieniędzy na szkolenia i wyrównywanie szans dzieci i młodzieży. Z jej dotacji korzystają przedszkola i wszystkie typy szkół. Dzięki temu mogą rozszerzać swoją ofertę edukacyjną.
[srodtytul]Wykładowcy w liceach[/srodtytul] Od początku października w radomskich szkołach realizowane są cztery programy edukacyjne finansowane przez Unię Europejską. – Są to zajęcia wyrównawcze i dodatkowe dla szkół podstawowych, ponadgimnazjalnych i zawodowych – mówi Katarzyna Piechota-Kaim, rzecznik prezydenta Radomia. Dodaje, że w programach bierze udział 30 szkół, w tym 12 podstawowych, 8 liceów i 10 szkół zawodowych. W ramach projektu „Wiedza to podstawa” uczniowie mają zajęcia dodatkowe i wyrównawcze, m.in. z informatyki, matematyki, logopedii, języków obcych, przyrody. Bierze w nich udział 1,3 tys. uczniów. Natomiast w ramach projektu „Wiedza szansą na lepszy start” prowadzone są zajęcia dodatkowe i wyrównawcze z fizyki, matematyki, przedsiębiorczości oraz doradztwo zawodowe, w których bierze udział dwa tysiące osób. W szkołach zawodowych prowadzone są projekty pod nazwą „Grunt to dobry zawód” i „Zostań fachowcem”. – W lekcjach z przedmiotów zawodowych i zajęciach praktycznych udział weźmie ponad trzy tysiące uczniów – mówi Katarzyna Piechota-Kaim. Dodaje, że na realizację tych projektów miasto pozyskało prawie osiem milionów złotych z Europejskiego Funduszu Spójności. – W tym roku będziemy się starali o pieniądze na realizację kolejnych siedmiu projektów, które, jeżeli zostaną zaakceptowane, będziemy realizować w szkołach i przedszkolach w roku przyszłym i 2011 – dodaje rzeczniczka Radomia. Również Wrocław realizuje programy edukacyjne za pieniądze unijne. – Środki pozyskaliśmy z programu operacyjnego „Kapitał ludzki” – opowiada Monika Wiśniewska z wrocławskiego ratusza. Jako przykłady wymienia „Równaj do najlepszych”, czyli zajęcia wyrównawcze i pozalekcyjne dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 76, „Nowoczesną edukację” – zajęcia wyrównawcze i pozalekcyjne dla uczniów LO nr 7, gdzie zajęcia prowadzone są we współpracy z Politechniką Wrocławską i Uniwersytetem Wrocławskim. W tym roku szkolnym we Wrocławiu realizowanych jest też 14 projektów w ramach programu Comenius „Uczenie się przez całe życie”. Dzięki nim dodatkowe zajęcia odbywają się m.in. w Zespole Szkolno–Przedszkolnym nr 1. Program „Wprowadzenie nowej metody przeciwdziałania objawom ADHD" zakłada, że we wrocławskich podstawówkach, najmłodsi uczniowie z ADHD, mogą liczyć na asystenta w szkole.
Z kolei projekt „Od praktykanta do pracownika” zakłada szkolenia zawodowe dla uczniów szkół zawodowych, techników i szkół policealnych. Uczniowie mogą zdobyć na nim zawód montera sieci i urządzeń telekomunikacyjnych, montera elektronika, elektryka, mechanika – montera maszyn i urządzeń, operatora obrabiarek skrawających oraz na poziomie kwalifikacji technika, tj.: elektryka, elektronika, mechanika, mechatronika. [srodtytul]Psycholog dla nadpobudliwych[/srodtytul] Łódzkie szkoły korzystają z dotacji w ramach programu operacyjnego „Kapitał ludzki”. I tak np. w tym roku uczniowie z XXIII LO biorą udział w programie „Równaj do najlepszych”, w ramach którego mają dodatkowe zajęcia z matematyki i przedmiotów przyrodniczych. W sumie bierze w nich udział 140 licealistów. Za te lekcje szkoła zapłaci ponad 171 tys. zł. Z kolei w IV LO w ramach „Doskonalenia umiejętności stosowania posiadanej wiedzy” prowadzone są zajęcia przygotowujące do matury. Kosztują one 153 tys. zł i bierze w nich udział 255 uczniów. Łódzki Zespól Szkół Ponadgimnazjalnych nr 22 realizuje program „Mistrzostwo w zawodzie wyzwaniem jutra”, w ramach którego 60 uczniów kształci się w zawodzie technika mechatronika. Na ten cel wydano 245 tys. zł. Poza tym wiele łódzkich przedszkoli realizuje programy za unijne pieniądze, które mają wyrównać szanse edukacyjne dzieci z najbiedniejszych i zaniedbanych rodzin. Zresztą podobne programy realizowane są również w łódzkich podstawówkach, gimnazjach i liceach. – W większości przypadków są to programy wprowadzające zajęcia dodatkowe, w tym przygotowujące do egzaminów zewnętrznych, bowiem priorytet mówi o wyrównywaniu szans edukacyjnych. W przypadku dwóch przedszkoli środki są przeznaczone na uruchomienie dodatkowego oddziału przedszkolnego – tłumaczy Marzena Korosteńska, zastępca rzecznika prasowego Łodzi. Dodaje, że w przypadku szkół oferta jest adresowana każdorazowo do około 200 uczniów. Jak tłumaczą łódzcy urzędnicy, nie tylko miasto ubiegało się o dotacje dla szkół, by realizować dodatkowe programy edukacyjne. Partnerami w realizowanych projektach są też inne podmioty, jak lokalna telewizja, Wyższa Szkoła Informatyki czy Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego. Dzięki temu ostatniemu wszyscy tegoroczni maturzyści będą mieli dodatkowe zajęcia z matematyki. W Rzeszowie dzięki dotacjom unijnym realizowanych jest kilka projektów w ramach programów: „Uczenie się przez całe życie” Comenius, „Leonardo da Vinci”, „Młodzież w działaniu” „Kapitał ludzki”. Dzięki nim w wielu rzeszowskich szkołach realizowane są ciekawe projekty. I tak np. w Zespole Szkół Spożywczych młodzież poznaje warunki pracy we Włoszech, a w Zespole Szkół Technicznych uczniowie mogą zdobyć zawód operatora obrabiarek sterowanych numerycznie. W sumie obie szkoły zdobyły na ten cel 311 tys. euro. Pieniądze z programu operacyjnego „Kapitał ludzki” poszły m.in. na dodatkowe zajęcia psychologiczno–pedagogiczne czy specjalistyczne dla uczniów nadpobudliwych z przejawami ADHD, z wadami wymowy. Na ten cel przeznaczono 195 tys. euro. Poza tym np. w Szkole Podstawowej nr 10 prowadzone są zajęcia biblioteczne dla dzieci, które mają problemy z czytaniem. Uczniowie tej szkoły mają warsztaty z angielskiego i informatyki, a także zajęcia logopedyczne służące wyrównywaniu dysproporcji edukacyjnych u dzieci z wadami mowy i dysleksją. W sumie na ten cel placówka wyda ok. 600 tys. euro dotacji. Z kolei w Szkole Podstawowej nr 22 dzięki pieniądzom z Unii dzieci uczestniczą w specjalnych warsztatach, na których uczą się m.in. lepienia garnków. W podstawówce nr 25 uczniowie mają dodatkowe zajęcia, które mają zapobiegać przerywaniu przez dzieci dalszej nauki. Rzeszowskie Gimnazjum nr 10 prowadzi dodatkowe zajęcia z języków obcych, przedsiębiorczości i nauk matematyczno–przyrodniczych. Dzięki środkom unijnym rzeszowskie zawodówki rozszerzyły swoją ofertę edukacyjną. I tak np. w Zespole Szkół Mechanicznych zorganizowano kurs szybowcowy, a w Zespole Szkół Samochodowych uczniowie uczą się nowoczesnej diagnostyki technicznej pojazdów samochodowych przy współpracy z przyszłymi pracodawcami. – W roku 2009 w ramach programu „Kapitał ludzki” na realizację projektów zostaną przekazane środki w wysokości blisko dwóch milionów złotych, reszta w kolejnych latach. Prawie dwa miliony złotych pójdzie też na realizację pozostałych programów – informuje Beata Bytnar z rzeszowskiego wydziału edukacji. [ramka][b]Iwona Kuźnik - dyrektor Szkoły Podstawowej nr 76 we Wrocławiu:[/b] – Od dwóch lat moja szkoła realizuje projekt „Równaj do najlepszych”, który jest dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. W tej chwili z programu tego korzysta 180 uczniów. Wcześniej przeprowadziliśmy analizę potrzeb naszych dzieci. Choć szkoła znajduje się w centrum Wrocławia, musimy radzić sobie z trudną sytuacją części naszych uczniów, rozwijać ich talenty. Stąd pomysł dodatkowych zajęć dla dzieci. Programy takich dodatkowych lekcji przygotowali nauczyciele. Postanowiliśmy realizować trzy rodzaje zajęć: dodatkowe zajęcia wyrównawcze skierowane do uczniów z problemami edukacyjnymi (z języka angielskiego, niemieckiego i matematyki), wspierające rozwój dziecka („Zabawa jest nauką, nauka jest zabawą” – zajęcia matematyczne i przyrodnicze) oraz dodatkowe zajęcia z technologii informatycznych i socjoterapeutycznych. Zajęcia odbywają się zwykle po lekcjach, cieszą się dużą popularnością, bo są nietypowo prowadzone przez nauczycieli. Np. dzieci mają zajęcia w Muzeum Przyrody lub Instytucie Fizyki. Na razie nie wiem, czy w przyszłym roku zechcemy skorzystać ze środków unijnych. Dzisiaj wiemy jedno – że takie zajęcia wzbogacają ofertę edukacyjną szkoły. [i]—not. Marek Kozubal[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL