Własny biznes nie uratuje podatnika

Fotorzepa, MW Michał Walczak
To nie reguła, że przedsiębiorca może liczyć na specjalne względy i krótką kontrolę fiskusa w firmie. Czasami będzie zwykłym podatnikiem i pozostanie mu tylko uzbroić się w cierpliwość i zbierać dowody na własną obronę
[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=C85086C179AB7D978B97748BBB0C31FB?id=236773]Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej[/link] ograniczyła czas kontroli, jakie u przedsiębiorcy mogą prowadzić różne organy kontrolne, w tym urzędy skarbowe i urzędy kontroli skarbowej (UKS).Teraz, zgodnie z art. 83 ust. 1 tej ustawy, czas wszystkich kontroli danego urzędu czy inspekcji w jednym roku kalendarzowym nie może przekraczać 12 dni roboczych w przypadku mikroprzedsiębiorców i 18 dni roboczych w przypadku małych.W stosunku do średnich przedsiębiorców nieprzekraczalny czas trwania kontroli został określony na 24 dni robocze, a w odniesieniu do pozostałych – na 48. Fakt, że administracja podatkowa i skarbowa znalazły sposób, aby te terminy spokojnie obchodzić, ale to już inna kwestia.Niemniej jednak przedsiębiorca nie może liczyć na to, że zawsze przepisy te ochronią go przed trwającą miesiącami czy wręcz latami kontrolą i związanymi z nią trudami....
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL