Media i internet

Ruch Chorzów często gości na szklanym ekranie

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Ruch Chorzów liczy, że przyszły rok będzie dla piłkarskiego klubuprzełomowy, jeśli chodzi o poprawę wyników finansowych
- Świetna postawa zespołu (po 16 kolejkach "Niebiescy zajmują 4 miejsce w ekstraklasie - red.) przekłada się na wzrost zainteresowania klubem. W stosunku do ubiegłego sezonu wzrosła m.in. liczba transmisji telewizyjnych meczów naszej drużyny. Przychody z tego tytułu pojawią się w wynikach spółki w 2010 roku - mówi Katarzyna Sobstyl, prezes Ruchu Chorzów. W ubiegłym roku wpływy z transmisji wyniosły 5,5 mln zł.
Prezes klubu przyznaje, że zarówno w tym jak i przyszłym roku powinny wzrosnąć. Nie podaje jednak konkretnych wartości. Jej zdaniem, moda na "Niebieskich" wśród kibiców przekłada się też na większe wpływy z handlu gadżetami oraz sprzedaży biletów i karnetów. Po dziewięciu miesiącach notowany na NewConnect Ruch ma 63 tys. zł straty netto (2,2 mln zł straty przed rokiem) przy 9,6 mln zł sprzedaży (7,8 mln zł). W samym trzecim kwartale "Niebiescy" wypracowali 1 mln zł zarobku przy ponad 4,7 mln zł obrotów. Czy firma zrealizuje tegoroczną prognozę, która zakłada wypracowanie zysku netto w wysokości 0,66 mln zł? - Nie odpowiem dziś na to pytanie. Kilka dni temu otrzymaliśmy decyzję ZUS-u ustalającą zobowiązanie względem Stowarzyszenia KS Ruch Chorzów w wysokości 3,1 mln zł (poprzednia forma prawna klubu - red.).
To dla nas duże zaskoczenie. Oczywiście złożymy od tej decyzji odwołanie - odpowiada Sobstyl. Zarząd twierdzi, że w 2008 roku spółka w pełni uregulowała zobowiązania w wysokości ponad 5 mln zł w wyniku przejęcia części długów od nadal istniejącego Stowarzyszenia KS Ruch Chorzów. Przed sezonem prezes "Niebieskich" przyznała, że będzie szczęśliwa jeśli drużyna zakończy sezon w pierwszej szóstce. Plan ten na razie pozostaje aktualny. W lipcu chorzowską drużynę wzmocnił wielokrotny reprezentant kraju Andrzej Niedzielan (strzelił 7 goli w tym sezonie). - Realia na dzień dzisiejszy są takie, że zimą prawdopodobnie nie wzmocnimy się żadnym klasowym piłkarzem - zapowiada Sobstyl. W najbliższych dniach Ruch rozpocznie negocjacje z Tauronem w sprawie przedłużenia umowy sponsorskiej, która obowiązuje do końca grudnia. - Jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o te rozmowy. O Ruchu mówi się dziś dużo i ciepło, a to jest ważne dla sponsorów - podkreśla prezes. Jej zdaniem w rozmowach z Tauronem pomaga fakt, że klub jest spółką publiczną oraz blisko współpracuje z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Do kwietnia Ruch ma czas na sprzedaż 10 mln nowych akcji (prawie 50 proc. w podwyższonym kapitale) z wyłączeniem prawa poboru. - Prowadzimy wstępne rozmowy. Na dziś wiadomo, że będzie to emisja zamknięta - mówi prezes "Niebieskich". W piątek walory spółki kosztowały 1,71 zł (kurs spadł o 1,7 proc.).
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL